FANDOM

PaniCienia

alias Cysia

  • Mieszkam w gdzieś
  • Urodziny 3 marzec
  • Moje zajęcie wkurzaniem ludzi
  • Jestem zołzą
  • PaniCienia

    Świąteczny Specjal

    gru 24, 2019 przez PaniCienia

    Jeszcze raz bardzo chciałabym Wam życzyć wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku. Przy okazji chciałabym wam też podziękować za to, że kolejny rok byliście ze mną. To naprawdę bardzo wiele dla mnie znaczy :*. Dodaję scenki z każdy, chłopakiem, jako taki mały prezent, żeby każdy miał swojego WS'a. Mam nadzieję, że special Wam się spodoba.

    PS. Przepraszam jeśli charaktery postaci nie do końca zgadzają się z tym co mamy w grze, ale chciałam to zrobić tak półżartem półserio :D. No i ze względu na święta musi być hiper słodko XD.

    PS2 Przepraszam, że jest krócej niż ML, ale Eldka jakoś ostatnio przestała mnie inspirować...


    — Miiko, no proszę, proszę, proszę, zgódź się! — zawołałam.
    — Dobra! Już dobra! Rób sobie, co chcesz.
    — Dziękuję — zawołałam i …


    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Zapraszam na kolejny rozdział zaklęcia.




    Kilka lat wcześniej
    Leiftan

    Patrzyłem na zwijającego się z bólu Lanca. Taki sojusznik bardzo mi się przyda. Trochę pocierpi przez swój jakże szlachetny charakter, ale kiedy w końcu zaklęcie go złamie, będzie idealnym partnerem do dokonania zemsty.
    — Świetnie się spisałeś Leiftanie — powiedział mój mistrz. — Gdy zaklęcie całkowicie przejmie nad nim kontrolę, zawrzyj z nim pakt, który uniemożliwi mu, w razie problemów, zdradzenie nas. Pamiętaj również, żeby ukryć kartkę, na której napisano jak odczynić ten urok.
    — A nie lepiej ją po prostu zniszczyć? Wtedy nikt nie będzie w stanie odnaleźć sposobu, by je zdjąć — zaproponowałem.
    — NIE! Żadna kartka z księgi zaklęć twoich przodków nie może zostać zniszczona! T…






    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Kolejna część! Trochę się zainspirowałam odcinkiem 25 :D. 

    Wszyscy się rozeszliśmy, aby wykonać przydzielone nam przez Ezarela, który najwyraźniej przejął na chwilę obowiązki Miiko, zadania. Ja jednak cały czas martwiłam się o Valkoyna. Nie przyjął najlepiej najnowszych wiadomość. Tak bardzo mu współczułam, ale jedyne co mogłam teraz zrobić to dać mu czas, żeby na spokojne wszystko przemyślał i dołożyć wszelkich starań, żeby znaleźć sposób na odzyskanie dawnego Lanca. Razem z Nevrą i Ykhar weszliśmy do biblioteki i skierowaliśmy się w stronę regału, na którym znajdowały się pozostałe po ataku demona książki. Niestety nie było tego zbyt wiele. Każdy z nas wziął po parę z nich i usiadł gdzieś na podłodze, by w spokoju je przeglądać.
    — Dziewczy…

    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Takie tam o zaklęciu

    lip 29, 2019 przez PaniCienia

    Tekst powstał na podstawie teorii, że za Lancem i Leiftanem stoi ktoś o wiele potężniejszy. Mam nadzieję, że tekst się Wam spodoba.

    Wszyscy milczeliśmy. Nikt nie wiedział, co powiedzieć w tej chwili. Zaledwie w ciągu kilku minut całe życie straży zostało odwrócone do góry nogami. Lance, uznany za zmarłego brat Valkoyna, tak naprawdę żyje i to on jest tym słynnym "Nieznajomym", który uprzykrzał życie Kwaterze. A jakby tego było mało to Leiftan jest jego wspólnikiem i wcale nie jest, jak twierdził lorialetem, tylko daemonem.
    — To niemożliwe. To nie może być prawda. Błagam, powiedzcie, że to tylko jakiś nieśmieszny żart — mówiła Miiko chodząc w tę i z powrotem po sali kryształu.
    — Miiko... My też bardzo byśmy chcieli, żeby tak było, ale niestety…


    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Tekst wyjątkowo z perspektywy Leifa, bo tak było mi o wiele łatwiej. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.

    Kiedy przyszedłem do kryjówki Ashkora on od razu powiedział.
    — Skoro Gardienne już urodziła, to w końcu możemy rozpocząć nasz plan. Przynieś mi to dziecko i zostaw to — powiedział i podał mi jakąś karteczkę. Szybko na nią zerknąłem. Było na niej napisane: Jeśli jeszcze chcesz zobaczyć swojego bachora, spotkaj się ze mną dziś o północy przy drzewie z dziuplą. — Wyślij mi swojego chowańca, jeśli wszystko będzie gotowe.
    — Jasne — powiedziałem, chowając karteczkę do kieszeni. - A gdzie masz zamiar ją trzymać?
    — Mam przygotowane dla niej miejsce. Szykowałem się do tego, odkąd powiedziałeś mi o ciąży. A co? Martwisz się o swoją córeczkę?
    — Jakby nie p…



    Czytaj całość >
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.