FANDOM

AngelSoul123

alias Sandra

  • Mieszkam w PL
  • Urodziny 21 lipiec
  • Moje zajęcie Rossmann- doradca klienta, kasjer-sprzedawca
  • Jestem kobieta
  • AngelSoul123

    A co gdyby 10-11

    lip 28, 2018 przez AngelSoul123

    -Dlaczego to robisz?

    ~Ale, o czym ty mówisz?

    -Dlaczego psujesz relacje między nimi? Dlaczego zamiast mu pomóc, jeszcze bardziej go pogrążasz?

    ~Może dlatego, że od dawna zazdrościłem mu...

    -Czego mogłeś mu zazdrościć?

    ~Wszystkiego... Przyjaciół, faktu, że większość jego nowych rekrutek bardziej starała się o jego względy. Później jej, tego, że wybrała jego... Mimo że od samego początku, ja starałem się o jej względy, robiłem wszystko, żeby tylko była szczęśliwa... Pomagałem jej po tym incydencie z napojem...

    -Powinieneś zatem uszanować fakt, że wybrała jego, a nie ciebie.

    ~Dlaczego?! On nie zasługuje na jej miłość, od samego początku traktował ją z góry...

    -Leiftan... Proszę.

    ~Nie, nie będę czekać. Teraz ze sobą konkurujemy. Nie chcę być tym drugim.…


    Czytaj całość >
  • AngelSoul123

    A co gdyby... 8-9

    lip 13, 2018 przez AngelSoul123

    ===== ~~" Nie, on ją chamsko podrywa, wykorzystuje fakt, że nie pamięta mnie, tak jakby ona kochała tylko jego, jakby mnie nigdy nie było w jej życiu..."

    ~~=====


    Nev: Długo zastanawiałem się nad słowami Ezarela, jednak wciąż nie mogłem uwierzyć, że Leiftan byłby do tego zdolny... Chociaż, jakby spojrzeć na to z innej strony... Leif od samego początku coś w niej widział, coś, czego żaden z nas nie chciał zauważyć. Od kiedy tu trafiła zachowywał się tak, jakby mu zależało, aby go polubiła... Jeszcze nigdy się tak nie zachowywał. Czasami miałem wrażenie, że on coś do niej czuje, ale myślałem, że sobie tylko coś uroiłem, ale z tego, co widzę miałem rację. Wygląda na to, że musimy naprawdę bardzo szybko zobaczyć się z Huang... 


    Nev- Leiftan, Este…



    Czytaj całość >
  • AngelSoul123

    A co gdyby... 6-7

    lip 9, 2018 przez AngelSoul123

     

    E- Proszę.

    Ash- Dziękuję maleńka.

    E- Co teraz? Znowu muszę czekać do pełni?

    Ash- To już dzisiaj więc nie.

    E- W takim razie co mam robić, a raczej mówić?

    Ash- Enaząiwz ejcomei aineinmopsw wuceres jet yzsud jenoiwtramz ajzuli ald hcin anozrowtsa ajcnetsyzge jet yteibok  anaksyzdo otoc ałiciarts acarw od jein, ela icarts oget, ogerótk ałahcokop.  Menmosyne.

    E: Powtórzyłam słowa za Ashkorem. Eliksir nagle zmienił się z zielonej brei w niebieski poncz.

    Ash- Gotowe. Pij.

    E- Boję się, że...




    Ash- Pij szybko!

    E- Co to było?

    Ash- PIJ!!!

    E: Wystraszyłam się jego reakcji... Jednak wolałam go posłuchać. Wypiłam, poczułam się bardzo słabo, gdy nagle poczułam okropny ból w klatce... Nie wiedziałam co się dzieje. Opadłam na kolana, po czym całkowicie leżałam na ziem…





    Czytaj całość >
  • AngelSoul123

    Całą noc miałem problemy z zaśnięciem... Z jednej strony bałem się o Ezarela, natomiast z drugiej zastanawiałem o co chodzi Huang z tymi obrączkami Yeu...

    W czym miały by one mu pomóc... Spojrzałem w stronę stołu, na którym je zostawiłem. O czym ty mówiłaś Huang... Co one w sobie takiego mają...

    Uznałem, że pewnie przyniosą mu odrobinę otuchy, podczas szukania Estellain. Właśnie, Estellain... Ciekawe co się z nią dzieje. Naprawdę żałuję tego co jej się stało, jednak nie mogłem pozwolić by Ez cierpiał po raz kolejny... On jest moim przyjacielem, traktuję go jak brata, którego nigdy nie miałem. W końcu postanowiłem spróbować zasnąć. Udało się, obudziłem się o świcie i widziałem, że Valkyon jeszcze śpi, ubrałem się i obudziłem go. Po godzinie b…


    Czytaj całość >
  • AngelSoul123

    Zostałam znowu sama, moje myśli krążyły wokół Ezarela...

    Zastanawiałam się gdzie on jest teraz i co robi... Czy.. czy w ogóle zauważył moje zniknięcie... Chciałabym być teraz przy nim, móc go przytulić....



    Już jest wieczór a jej dalej nie ma.. Przeszukaliśmy z Leiftanem każde możliwe miejsce. 

    W pewnej chwili zatrzymaliśmy się Leiftan wyglądał na wściekłego i jednocześnie zamyślonego...

    Ez- Powinniśmy się rozdzielić..

    Leif-...

    Ez- Halo! Leiftan?! Wszystko w porządku?

    Leif- Och! Wybacz, co mówiłeś?

    Ez- Mówiłem, że musimy się rozdzielić...

    Leif- Dobrze.

    Ez- To ty idź w stronę jeziora, a ja pójdę w góry.

    Leif- Oszalałeś! Tam jest niebezpiecznie... Możesz tam zginąć!

    Ez- Wiem, ale nie mam wyjścia. J-ja muszę jej pomóc, co jeśi ona tam będzie... Co jeśli o…




    Czytaj całość >
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.