FANDOM


  • Julilala

    Sorry, że tyle mi to zajęło ,ale miałam bardzo mało czasu przez ostatnie dni. Myślę, że zrobię jeszcze część 5 (ostatnią). Jak zwykle mile widziane są wasze opinie he he.  Usunęłam literki zmieniając forme dialogów mam nadzieje ,że jest w miare czytelnie i zrozumiale.


    Nevra stał na przeciwko mnie  i patrzał się w moje oczy. Nawet w tym pogrążeniu myślami nie zobaczyłam jak zmienił miejsce. Nie wiedziałam czy jestem głupia czy tylko tak udaje. Dobra Gardienne to nic takiego, przecież tylko powiedziałaś chłopakowi swoich marzeń ,że nie wiesz czy kochasz go bardziej czy drugiego chłopaka swoich marzeń. Zastanawiałam się chwilę nad głupotą swoich działań.

    -Ha ha -zachichotałam w bardzo sztuczny sposób. Chyba nie nadaje się do udawania, beznadzie…


    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Po 16 odcinku było mi trochę szkoda Leiftana - mimo że jest WSem, nie jest traktowany na równy z innymi - Chino ciągle odmawia mu jakiejś porządnej sceny, w której mógłby wreszcie bezdyskusyjnie skraść Gardii serce. Dlatego w ramach terapii postanowiłam mu taką napisać :D. Jest *kjut*, może nawet trochę zbyt kjut, ale miałam niedobór uroczych scenek z nim w roli głównej, więc popłynęłam... xD.

    To prawdopodobnie ostatni "terapeutyczny" tekst po 16 odcinku - szczerze powiedziawszy, jeśli chodzi o Valkyona, nie mam żadnej refleksji nad jego zachowaniem w najnowszej części. Jeśli jest na sali jakaś fanka Valka i coś ją ubodło w 16 odcinku, to będę wdzięczna za sugestie, może jednak coś wykluje się z tego xD.

    No, to miłej lektury ;).




    - Skoro j…




    Czytaj całość >
  • Kirmin

    Wypad nad morze

    sie 29, 2017 przez Kirmin

    Dzisiaj postanowiłam napisać jak by moim zdaniem wyglądał wypad  dziewczyn nad jezioro/morze.

                                                                                                                                            To miłej lektury

    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Ponownie ku chwale Eldaryi przeklejam (z poprawkami) na bloga tekst z wątku o Nevrze, żeby nie zginął w gąszczu tamtejszych dyskusji. Przyznaję, że tytuł jest trochę clickbaitowy, ale nie mogłam się powstrzymać xD.


    - Ała – jęknęłam. Nie wiedziałam jak bardzo trzeba być niezgrabnym, żeby zaciąć się nożem przy obieraniu jabłka, ale właśnie to zrobiłam, więc chyba wystarczało być mną. To co miałam w rękach położyłam na kocu i z braku chusteczki wsunęłam zraniony palec do ust, żeby nie zalać się krwią. Opuściłam głowę i spojrzałam na Nevrę, który trzymał głowę na moich kolanach. Przyglądał mi się. Miał dziwny wyraz twarzy, którego nigdy wcześniej u niego nie widziałam. - Czo? - zapytałam niewyraźnie, a on się podniósł i ustawiwszy się tyłem…


    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Nadal dochodzę do siebie po 16 odcinku, także dzisiaj przedstawiam Wam tekst z Ezem w roli głównej, już z wykorzystaniem najświeższych informacji jakie o nim mamy. Terapia trwa!

    Jak zwykle trochę się cykam, czy odpowiednio go ukazałam, bo po najnowszym odcinku już kompletnie nie byłam pewna, jak powinien się zachowywać, ale mimo wszystko postanowiłam spróbować xD.



    - Mają tam tyle zapasów, że jak wezmę tylko jedną, to na pewno nikt nie zauważy - mamrotałam pod nosem. - Po co ma leżeć, jak można z tego zrobić użytek?

    Brakowało mi tylko strzępku tkaniny kapp, żeby dostać sakiewkę od Purrala. To wcale nie tak, że uzależniłam się od hazardu, bo w każdej chwili mogłam przestać. Po prostu czułam, że tym razem już na pewno uda mi się trafić z nie…



    Czytaj całość >
  • Kirmin

    Nocowanie u Karenn

    sie 28, 2017 przez Kirmin

    Tak wpadłam na pomysł co by było jakby Gardzia miała nocowanie z dziewczynami , więc zapraszam do lektury mojego wyobrażenia jakby to wyglądało .

                                                                                                        Miłego czytania

    Czytaj całość >
  • Kirmin

    Powrót do domu cz.1

    sie 28, 2017 przez Kirmin

    Hey chciałam coś napisać  więc się za to wzięłam  , no to miłej lektury ^^

    Czytaj całość >
  • Siedmiokropka

    show must go on

    sie 28, 2017 przez Siedmiokropka

    Zapraszam na wattpada (aktualnie łącznie 8 rozdziałów).


    - Co robicie?

    Wystarczyło to króciutkie pytanie. Dwa słowa, dziewięć liter, by ją zabić.

    Zerknęła na wampira, dosłownie na sekundę, a Valkyon wykorzystał okazję i szybkim ruchem zwalił ją z nóg. Gdyby to była prawdziwa walka, nie skończyłoby się na kilku siniakach.

    Przez dłuższą chwilę próbowała złapać oddech. Sapała jak buldog, na pewno nawet w kryształowej sali ją słyszeli. Czekała ją jeszcze długa droga, jeśli chciała być chociaż trochę przydatna.

    Oczywiście nigdy by jej tego nie powiedział.

    Gdy Nevra podszedł do niej, by pomóc jej wstać, odepchnęła jego rękę i rzuciła w niego soczystą wiązanką. Powstrzymał się od odruchowego skarcenia jej – tym razem nawet mu się troszkę należało. Ale t…


    Czytaj całość >
  • Redabsi

    Tekst został napisany na #teamNevra i powstał zupełnie spontanicznie, bo wystarczyło, że spojrzałam w male lusterko na moim biurku.Doszło pare zmian, ale sam zamysł tekstu jest ten sam.

    UWAGA, UWAGA!!! Teraz wszystkie działamy magiczną siłą wyobraźni i wyobrażamy sobie,że...

    Nasza Eril niewiedzieć w jaki sposób dostaje gwałtownego spadku pewności sb ( czyt. kompleksów) i Nevra to wyczuwa. Ciągnie ją do lustra.

    N: Popatrz teraz w lustro...i powiedz mi co widzisz.

    G:Siebie.

    N:A tak naprawdę...

    G: (Do moich oczu zaczęły napływać łzy. Za wszelką cenę nie chciałam by spłynęły po moich policzkach, nie chcę by znowu widział jak płaczę)

    G: Grzydką, zakompleksioną, niezdarną, głupią i bezużyteczną dziewczynę, która tak naprawdę tylko udaje, że jest silna.…

    Czytaj całość >
  • DarkQueenHeart

             Na samym początku chciałam podziękować Ali za pomoc

    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    W końcu mi się to udało! Trochę krótkie, ale ja naprawdę nie umiem pisać z Valkiem.

    Patrzyłam na niezmąconą toń jeziora i zastanawiałam się, kiedy w końcu odważę się na całkowite zanurzenie. Obok mnie stał Valkoyn, którego poprosiłam o pomoc. Milczał jak zwykle zresztą. Spojrzałam na niego i od razu poczułam się pewniej, patrząc na jego muskularną postawę. Wiedziałam, że przy nim nic mi nie grozi. Wzięłam głęboki oddech i weszłam do wody. Kiedy sięgała mi do pasa zatrzymałam się.
    — Gardienne, nie musisz się do tego zmuszać — drgnęłam, słysząc jego głos tuż obok siebie.
    — Wiem, ale ja chcę — poczułam, jak kładzie mi dłonie na ramionach i delikatnie ciągnie do siebie, aby położyć mnie na wodzie. Jego ręce zmieniły położenie. Teraz jedną trzymał…

    Czytaj całość >
  • DarkQueenHeart
    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej,

    jestem Nevra-freakiem, więc mimo najszczerszych chęci napisania czegoś innego, znowu popełniłam tekst z nim w roli głównej. Zainspirowałam się pomysłem PaniCienia, który polegał na tym, że Gardia pierwsza wyjdzie do Nevry z dwuznacznym tekstem. Dziwnie mi było po 16 odcinku, w którym wampir jest taki trochę kluchowaty, także ten tekst to moja terapia xD.



    Cholerny suwak, znowu się zaciął! Zachciało mi się sukienki zapinanej na plecach, to miałam za swoje. Mocowałam się z tym na wszystkie możliwe sposoby, ale gdy zobaczyłam jak to wygląda w lustrze, zrozumiałam, że utknęłam na amen. Mogłam albo zniszczyć ubranie, co nie wchodziło w grę, bo kosztowało absurdalną ilość maany, albo znaleźć kogoś do pomocy.

    Poszłam do drzwi z zamiarem wyjścia …



    Czytaj całość >
  • Julilala

    Kolejna część. Dodałam do dialogów pierwsze literki imion by było bardziej zrozumiałe, która postać co mówi



    Popatrzyliśmy oboje w stronę drzwi i szybko od siebie odsunęliśmy. Pokierowałam w stronę Leiftana wymowne spojrzenie po czym odezwałam się.


    G: Ohhh hej Leiftan.


    L: Gardinne ja zaczekam, jak coś nie przeszkadzajcie sobie.

    G: Leiftan to nie tak jak myślisz- Spojrzenia Nevry i Leiftana spotkały się ze sobą.

    L: A jak? To, że jestem wyrozumiały nie oznacza ,że ślepy.


    Leiftan powiedział to zirytowany, po czym sobie poszedł. A ja idiotka znów go nie zatrzymałam.

    Spojrzałam na Nevre, który bardziej wydawał się być rozbawiony sytuacją niż zdenerwowanym N: W takim razie już na mnie czas.


    On również wyszedł, a ja zostałam całkiem sama. Postanowiłam po…






    Czytaj całość >
  • Nadymka

    Odcinek 16

    sie 23, 2017 przez Nadymka

    Witam! Przybywam z tłumaczeniem dość długiego odcinka 16 ^^ Tłumaczenie nie jest oryginalne i może zaiwerać małe błędy, nie jestem mega uzdolniona, a na dodatek robię to po raz pierwszy...  Na sam początek tłumaczę z angielskiego tłumacza, a później dodam poprawki z francuskiego ^^

    -Mini legenda-

    ( ) - myśli Gardzi

    [ ] - moje przemyślenia

    { } - dodane słowa przezemnie, ponieważ samo nie brzmi dobrze

    (?) - nie jestem pewna tłumaczenia

    ►◄- okienko, ciemnogranatowe lub białe na pół ekranu.

    Linki do filmów, z których czerpałam tekst:

    Na samym początku mamy wybór czy chcemy zobaczyć podsumowanie ostatnich odcinków:

    Podsumowanie:

    ►Misje, które wydawały się takie proste... Ostatecznie okazało się, że były bardziej skomplikowane niż się spodziewano. Louce z…

    Czytaj całość >
  • Niesławna

    -Obudziło mnie pukanie do drzwi.
    "Kto to może być o tej porze?" -pomyślałam, wstając z łóżka.
    Włożyłam pierwsze lepsze buty. Podeszłam do drzwi i rozespana otworzyłam je.
    -Gardienn- usłyszałam moje imię
    -Nevra? - zapytałam z niedowierzaniem, obrzucając go nieprzytomnym spojrzeniem- Co ty tu robisz?
    -Nie ma czasu- powiedział, chwytając moja dłoń.
    Wyglądał na lekko podenerwowanego. Przeniosłam wzrok na jego torbę, przewieszoną przez lewę ramię. Miał w niej coś dużego, przypominającego gruby walec. Torba jednak nie wyglądała na ciężką. Mimowolnie zaczęłam się zastanawiać, co wampir w niej chowa.
    Chłopak zrobił krok w głąb korytarza, ja jednak nie zamierzałam się ruszyć, ani kroku dalej od mojego łózka. Przyciągnęłam go do siebie z powrotem.
    -Nevra je…







    Czytaj całość >
  • Julilala

    A więc druga część, przyznam się ,że się śpieszyłam xddd robiłam wyścig z baterią w telefonie i nie chciałam stracić wątku. Choć i tak miałam przerwę bo musiałam biec do sklepu. hehe


    Stałam tak jeszcze chwilę, po czym uznałam, że taki dzień zdarza się raz na rok i nie będę stała w ogrodzie. Postanowiłam wrócić sama i spędzić resztę wieczoru z innymi osobami. Szłam przez ciemny ogród kwatery głównej. Myślałam o tym jak zachował się Nevra i Leiftan. Postanowiłam nie myśleć o tym dzisiaj bo oszaleje.

    -Tak pomyśle o tym jutro. Jutro przecież też jest dzień.  Wypowiedziałam cicho te zdania i ruszyłam w kierunku kryształowej sali. Była straszna cisza i słyszałam tylko szelest mojej sukni. Podciągnęłam ją do góry, żeby zapobiec przewróceniu się …


    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Jakiś czas temu w temacie o przyszłych odcinkach wpadłam na pomysł, jak mogłoby zacząć się śledztwo Gardienne w sprawie Ashkora. Tak mi się ten pomysł spodobał, że postanowiłam go ubrać w słowa. Życzę miłej lektury :).



    - Hej Ykhar! - przywitałam się, przekraczając próg biblioteki. - Masz może jakąś misję dla mnie? - zapytałam, podchodząc do jej biurka dziarskim krokiem.

    - Zostały już same zadania dla desperatów - powiedziała brownie, podnosząc głowę znad dokumentu. Wyglądała na zmęczoną i zdenerwowaną jednocześnie. - Także na pewno znajdziesz coś dla siebie - dodała i mimo wszystko spróbowała się uśmiechnąć. Wolałam tego nie widzieć, bo w tym stanie efekt jej starań był lekko przerażający.

    Rzuciłam okiem w stronę tablicy z ogłoszeniami. J…



    Czytaj całość >
  • Siedmiokropka

    new day

    sie 23, 2017 przez Siedmiokropka

    Zapraszam wszystkich na mojego wattpada  po więcej rozdziałów (aktualnie łącznie jest 7 - poniżej przedstawiam jeden z nowszych). Chase me to zbiór one shotów, które kiedyś może złożą się w całość, ale na razie... Po prostu zapraszam do lektury. XD



    Muskam ustami jej ramię. Siedzi tyłem, więc nie widzę jej twarzy, ale wzdycha i odchyla głowę, eksponując swoją szyję, więc kontynuuję pieszczoty. Przenoszę się na szyję, zostawiam pocałunek za pocałunkiem na jej karku.

    - Jesteś wspaniała. Chodź, pokażę ci, co to znaczy prawdziwa rozkosz.

    Wstaje i odwraca się do mnie. Chwyta mnie za dłonie i uśmiecha się uspokajająco. Chcę wstać, złożyć kolejne pocałunki na jej ciele, ale coś mnie blokuje.

    Tracę oddech.

    Nie boję się. Ufam jej. Jednak z każdą chwilą c…



    Czytaj całość >
  • DarkQueenHeart

    Misja z Ezaraelem

    sie 23, 2017 przez DarkQueenHeart

    Z Ezaraelem wyruszyliśmy na misję niosącą pomoc Kappą . Od samego rana dryfujemy na środku GIGANTYCZNEGO oceanu , a jest już NOC !!! Podeszłam do kadłubu i patrzyłam jak  Światlo księżyca tak pięknie odbija się od wody mieniąc się . Mam  nadzieję że się nie zgubiliśmy , w przeciwnym razie uduszę tego elfa za sterem !

    E-Nie wychylaj się tak , bo jak wpadniesz do wody to cię tak zostawię .-  a już miałam nadzieję że nie powie nic głupiego !

    Zignorowałam go , i dalej patrzyłam w magicznie odbicie księżyca na wodzie. W pewnym momencie rozłożyłam ręce tak jak Rose z Titanica , czułam jak wiatr lekko dmuchał w moją twarz przez co moje włosy unosiły się za mną , tę jakże magiczną chwilę przerwał jakże sarkastyczny elf.

    E- Uważaj  bo nigdy nie wiadom…

    Czytaj całość >
  • Julilala

    Mam nadzieje ,że już nie takie złe

    Wstałam dziś bardzo wcześnie, gdyż nie umiałam spać z powodu dzisiejszego balu. Strasznie czekałam na ten dzień. Bal został wydany z okazji ważnego święta w Eldary ,które obchodzone jest na cześć Smoków. Feary upamiętniają w ten sposób ich poświęcenie dla tego świata. Na początku Miiko ma wygłosoć tego roczną przemowę jako osoba sprawująca władzę w strarzy Eel. Potem odbywa się coś w stylu balu. W sensie feary pokazują swoją wdzięczność po przez radość i tańce. Ponoć smoki właśnie tego chciały by stworzenia z tego świata mogły się cieszyć spokojnym i beztroski życiem, gdyż po cierpieniu jakie doznali ze strony ludzi należało się im. Leżałam tak jeszcze chwilkę gdy zauważyłam ,że już jest prawie południe. M…

    Czytaj całość >
  • Niesławna

    W mojej głowie narodziło się niedawno pytanie. Co się stało, że Ash jest tym, kim jest? Dlaczego zszedł na złą drogę? Czy miał przyjaciół albo rodzinę? A może dalej ich ma? Na podstawie tych przemyśleń powstał taki o to stworek. Co prawda, nie jestem z niego zbytnio zadowolona, ale mam nadzieje, że chociaż samo przesłanie i sam pomysł się wam spodoba ^^


    Dwóch mężczyzn znajdowało się w marmurowej sali. Po jednej stronie potężny mężczyzna, ubrany w ciężką zbroję i skóry. Na szerokich ramionach trzymał olbrzymi, dwuręczny topór. W porównaniu do niego, stojący po przeciwnej stronie sali, młodzieniec wyglądał, co najmniej śmiesznie. Niższy o dwie głowy, drobniejszej budowy, bez zbroi i mieczem przy boku. Chłopak nie wygląda jakby miał mieć jakie…


    Czytaj całość >
  • Julilala

    Hej, niewiem czy zpodoba wam się ten tekst ,ale dodaje go ze względu na to ,że chciałam spróbować czegoś czego jeszcze nie robiłam. Tak jak mówie jest to pierwszy mój tekst tego typu. Napewno zawiera dużo błędów bo mam dysortografie meh... głupie tłumaczenie, oprócz tego pisze to na telefonie i wiecie staram się ,ale autokorekta.


    Dziękuję bardzo PaniCienia ,że powiedziała mi jak dodać tekst. Nie widziałam wcześniej znaczku bo używałam telefonu ,a na nim się on nie wyświetlał :( meh..

    Tekst uważam no... za średni...,ale mam nadzieje ,że macie inny gust i Wam się spodoba. Na końcu zamieszczam samo ocenę tekstu postaram się jak najobiektywniej xddd... Dobra już nie przedłużam.


    Jest piękne popołudnie. Cała kwatera główna tętniła spokojem pomija…



    Czytaj całość >
  • Nishione

    Nic nie idzie po mojej myśli,

    A jednak nie mam nic przeciwko. 


    Jak tylko zamknę oczy, widzę swą rodzinę; 

    Ich wszystkich... najlepiej cicho ominę.

    Już nic o mnie nie pamiętają, 

    Nawet grobu dla mnie nie mają.

    Woleć dla innych cierpienie - to takie samolubne.

    Lecz wciąż, zapomnieć; jest to równie żmudne.

     

    Nic nie poszło tak, jak kiedyś chciałam; 

    A jednak teraz sobie myślę, że to nawet lepiej. 


    Kolejny raz opadają płatki stuletniego drzewa; 

    W oddali słyszę ptaki... czyżby morska mewa?

    Dziki, magiczny; wieczny tej wiśni towarzysz. 

    O czym, zacna kreaturo, o czym ty marzysz? 

    Pragniesz zmiany? Czy stałości? 

    Nie masz dość... własnej słabości?


    Nic nigdy nie idzie tak, jak pragnę,

    A jednak to właśnie ta zmienność utrzymuje mnie przy życiu.


    Płatki stuletniego dr…





    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Pomysłodawcą wciągnięcia Eza do wody była @Mevala, a ja znowu mam wrażenie, że  nie udało mi się oddać charakteru elfa :/.

    Patrzyłam nieufnie na Ezarela. Obiecał mi pomóc z lękiem przed wodą, ale nie wiedziałam, co dokładnie ma zamiar zrobić. Szliśmy nad jezioro, a elf w jednej ręce trzymał coś na kształt wiosła, a w drugiej dmuchane rękawki. Dlaczego ja go o to poprosiłam? Mogłam pójść do każdego, ale nie, bo po co? Lepiej iść do sarkastycznego i przewrażliwionego głupka. Kiedy dotarliśmy na miejsce Ezarel z szerokim uśmiechem podał mi rękawki i powiedział
    — Ubierz je.
    — Ty sobie żartujesz.
    — Absolutnie nie — spojrzałam na niego spod byka i zabrałam je z jego rąk — Z tą miną wyglądasz jak małe dziecko, któremu zabrano zabawkę — złapałam za wi…


    Czytaj całość >
  • DarkQueenHeart

    Niespodzianka Nevry

    sie 21, 2017 przez DarkQueenHeart

    .

    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Miałam tutaj wjechać z zupełnie innym tekstem, ale przez @PaniąCienia moje myśli powędrowały w zupełnie nieoczekiwanym i nieplanowanym przeze mnie kierunku, a mianowicie - Gardia przecież też może być zazdrosna! :D Nie dawało mi to spokoju, to musiałam o tym napisać. Życzę miłej lektury ;)



    Byłam już niemal przy wejściu do strzelnicy, gdzie planowałam poćwiczyć strzelanie z łuku, gdy rozbrzmiał kobiecy, perlisty śmiech. Zaskoczyło mnie to trochę – oprócz uderzeń pocisków o tarcze, jedyne odgłosy jakie zazwyczaj wydobywały się stamtąd, to jęki zawodu pod tytułem „znowu nie trafiłem”. Zatrzymałam się i nasłuchiwałam przez chwilę. Nie dobiegł mnie już żaden dźwięk, więc wzruszyłam ramionami i poszłam dalej.

    Już miałam przekroczyć próg sali, …



    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Przepraszam was za to coś ▾, ale moja wena dalej jest na wakacjach.

    Stałam na brzegu jeziora i patrzyłam na nie. Za mną stał Nevra. Ze wszystkich sił starałam się nie odwracać. Dlaczego on musi być bez koszulki?
    — Jesteś pewna, że tego chcesz? — zapytał ciepłym, pełnym troski głosem.
    — Tak. Mam dość strachu przed wodą. Chcę znowu pływać — odwróciłam się do niego i mimowolnie zlustrowałam go wzrokiem. Kurde! Nevra uśmiechnął się zawadiacko, ukazując przy tym kły i powiedział.
    — Wiem, że bez koszulki wyglądam bosko, ale nie jesteśmy tu po to, żebyś podziwiała moje mięśnie, tylko żebyś pokonała swój strach przed wodą — zarumieniłam się i powiedziałam.
    — Valkoyn ma lepszy sześciopak — i szybko weszłam do wody. Nagle poczułam jak Nevra łapie mnie w …



    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    No to przedstawiam Wam ostatni tekst z serii o zazdrosnych panach. Myślałam, że z Valkiem najtrudniej będzie mi się pracowało, ale nie było tak źle XD. Przesyłam specjane pozdrowienia dla @Lady of the Foxes, której pomysł sprawił, że ten tekst wygląda właśnie tak, dzięki! :D

    Życzę miłej lektury!


    - ...

    - ...

    - ...?

    - ...!

    - Coś cię do mnie sprowadza, Gardienne? - odezwał się pierwszy Valkyon i oparł się o kij, z którym przed chwilą trenował. Z trudem powstrzymałam się od klaśnięcia z radości, że w końcu został pokonany na własnym polu. Uznałam to za dobrą wróżbę dla rozmowy, którą planowałam z nim teraz przeprowadzić.

    - Ostatnio ciągle byłam zajęta i dawno nie spędzałam z tobą czasu - oświadczyłam. - Chciałabym teraz choć trochę to nadrobić - …


    Czytaj całość >
  • Redabsi

    Kolejna spokojna noc. Odkąd noce spędzam w objęciach Nevry nie mam żadnych koszmarów, żadnych traumatycznych wspomnień.

    Leżałam spokojnie z zamkniętymi oczami czując oddech Nevry, który obejmował ręką moją talię. Wstałabym, ale nie chcę go budzić.

    Mimo iż miałam zamknięte oczy, a w pokoju panowały egipskie ciemności nie mogłam spać. Najwidoczniej poraz pierwszy od pewnogo czasu jestem w 100% wyspana. Po około 10 minutach poczułam jak ktoś odgarnia włosy z mojej szyi i zaczyna ją całować.

    -Skąd wiedziałeś ,że nie śpię?-zapytałam nadal nie otwierając oczu.

    -Po prostu to wiem.-wymamrotał nadal całując mą szyję.

    -A gdybym spała to, co byś robił?-dodałam, odwracając się na plecy.

    -Na pewno bym nie budził mojej księżniczki.-Namiętnie mnie pocałował, a…

    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej

    Na wstępie przyznam się, że chyba trochę przesadziłam XD. Jednak pomysł na tekst o zazdrości Leiftana tak mi się spodobał, że nie mogłam sobie tego odmówić, mimo że trochę wena mi siadła i nie za bardzo chciały mi się układać zdania (mam nadzieję, że nie będzie tego widać xD). Życzę miłej lektury i jak zwykle proszę o uwagi, czy trafiłam w charakter, bo gdy nie chodzi o Nevrę, to nigdy nie jestem pewna ;).


    - Chyba coś zgubiłeś – powiedziałam do Leiftana, niemal pod nos podsuwając mu piekielną pandę.

    - Amaya! - ucieszył się i wziął ją z moich rąk, przytulił, a potem postawił przy nodze. - Gdzie była tym razem? - zapytał zakłopotany.

    - Znalazłam ją w pokoju tego nowego członka Straży – wyjaśniłam spokojnie, starając się ignorować widok jego …


    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Po tym jak napisałam scenę z zagrywkami zazdrosnego Nevry, wpadłam na pomysł na alternatywną scenę z Ezarelem. Od razu na początku zaznaczam, że z Ezem mam co najwyżej koleżeńskie stosunki i nie jestem pewna, czy dobrze przedstawiłam jego charakter. Podczas pisania kierowałam się kilkoma rzeczami, które wyjaśnię dopiero pod tekstem, żeby nie psuć Wam teraz niespodzianki xD. Proszę o opinie, czy trafiłam z przedstawieniem tej postaci, żebym wiedziała na co zwracać uwagę na przyszłość.



    - Ezarel... Mogę cię prosić na chwilę? - zapytałam słodkim głosem, choć wewnątrz gotowałam się ze złości.

    - Tak, ale pod warunkiem, że naprawdę tylko na chwilę, jestem zajęty - odparł spokojnie.

    - Przecież nic nie robisz - jego słowa zbiły mnie trochę z tropu…



    Czytaj całość >
  • Malenka werciaa

    witam

    sie 14, 2017 przez Malenka werciaa

    Wtajcie. Na facebooku została utworzona nowa grupa dotycząca eldaryi. Tworząc ja mamy nadzieję, że będzie tam miła atmosfera. Bądźmy na tej grupie jak rodzina. Serdecznie zapraszamy. Nazwa grupy: Rodzinka Eel(Eldarya)

    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Ponownie ku chwale Eldaryi przeklejam tekst, który z bliżej nieokreślonych przyczyn wrzuciłam do tematu o Nevrze XD. Jakoś tak nieświadomie ciągle grawituję w stronę tamtego wątku i tamtejszej atmosfery :D

    Życzę miłej lektury!



    - Nevra, mogę cię prosić na bok na chwilę? - zapytałam słodkim głosem, choć wewnątrz gotowałam się ze złości. Do pełni słodczy zabrakło tylko, żebym zatrzepotała rzęsami.

    - Ależ naturalnie, za tobą choćby i na koniec świata – odparł wampir w podobnym tonie i poszedł ze mną do rzadziej uczęszczanej części korytarza. Policzyłam w myślach do dziesięciu, żeby się uspokoić i dopiero się odezwałam.

    - Możesz mi wyjaśnić, o co ci chodzi?

    - Jak to o co mi chodzi, z czym? Nie rozumiem - odpowiedział, robiąc najbardziej niewinną…



    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    (+18)Takie tam o...

    sie 13, 2017 przez PaniCienia

    Nie wierzę, że to robię...

    Nevra położył mnie na łóżku i zawisł nade mną, namiętnie całując. Objęłam go za szyję, zagorzale odwzajemniając jego pocałunki. Nie widzieliśmy się od tak dawna. Nevra dopiero przed chwilą wrócił z długiej, za długiej, misji. Od razu jak tylko mnie zobaczył, wciągnął mnie do swojego pokoju.
    — Nawet sobie nie wyobrażasz, jak bardzo za tobą tęskniłem — wymruczał mi do ucha i zaczął całować mnie po szyi.
    — Ja też tęskniłam — szybkim ruchem zdjęłam jego szalik i zaczęłam delikatnie pozbywać się jego koszulki.
    — Niegrzeczna dziewczynka — wyszeptał mi do ucha, lekko zahaczając o nie kłami.
    — Nie wiem, o czym mówisz — powiedziałam i wpiłam się w jego usta. Kiedy zupełnie pozbyłam się jego koszuli i przejechałam rękami po jeg…



    Czytaj całość >
  • KristianEel

    Nie mam zielonego pojęcia czy w ogóle ktokolwiek to czyta.. 

    Tak czy inaczej w końcu śpięłam pośladki i napisałam drugą cżęść z ... nie wiem ilu.. Pomysł jest spory a weny i czasu do pisania brak. 

    Tak czy inaczej zapraszam.

    http://almigamates.blogspot.de/2017/08/zjednoczeni-i-przekleci-czesc-2.html 

    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Takie tam o ugryzieniu

    sie 13, 2017 przez PaniCienia

    To zamówienie z Artystycznego nieładu złożone przez @Lady of the Foxes.  Krótkie wyszło, ale nie wiem, co jeszcze można tu dodać.

    Siedziałam Nevrze na kolanach i uważnie obserwowałam jego twarz. Przed chwilą zaproponowałam mu picie mojej krwi.
    — Gardienne... Jesteś pewna, że tego chcesz? — w jego głosie słychać było troskę i obawę.
    — Tak — nachylił się nad moją szyją i czule pocałował, a potem wbił we mnie kły. Cicho jękłam, kiedy przebiły moją skórę, przypominało to ukłucie igłą. Czułam jak krew ze mnie wypływa, to dziwne uczucie,  nie bolesne, ale po prostu dziwne. Po kilku sekundach Nevra wyjął kły z mojej szyi, delikatnie zlizał cieknącą z rany posokę i pocałował miejsce ugryzienia.
    — Wszystko w porządku? — zapytał, patrząc na mnie.
    — Tak. …



    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Tym razem tekst napisany na prośbę @Lady of the Foxes, a przynajmniej tę część prośby, która zawierała w sobie słowa "gdy zdejmuje przed nią swoją opaskę na oko" :D.



    Spojrzę tylko raz i nic więcej. Jedno zerknięcie przecież jeszcze nikomu nie zaszkodziło, prawda? Nevra ułożył się tak, że jego opaska nieznacznie odstawała i wystarczyłby tylko niewielki ruch, żeby zajrzeć co jest pod nią. Konsekwentnie ignorowałam tę mądrzejszą część mojego umysłu, która ciągle podsuwała mi mit o Psyche.

    To była jedna z tych nocy, którą spędzałam u Nevry. Wrócił niedawno z kilkudniowej misji i spał teraz jak kamień, a ja miałam w głowie taką gonitwę myśli, że sen w ogóle nie wchodził w grę.

    Nie powinnam tego robić... przecież gdyby chciał, to sam by mi poka…



    Czytaj całość >
  • Mevala

    Na chwałę Eldaryi, dla potomności i dla tych, którzy nie zaglądają do wątku o Nevrze, przeklejam tutaj ten tekst, żeby nie zginął. Krótko i na temat, zupełnie jak nie ja xD.


    - Nevra? - zapytałam nieśmiało. Siedziałam na skraju łóżka w jego pokoju i czesałam włosy. Wampir leżał tuż obok, z twarzą wtuloną w poduszki. Kątem oka obserwowałam jak miarowo porusza się jego pierś przy odychaniu i próbowałam siebie przekonać, że wcale nie robię tego tylko dlatego, że jest bez koszulki.

    - Hm? - mruknął w odpowiedzi, ale nie drgnął choćby na milimetr. Gdybym nie wiedziała, że mnie obserwuje, to bym pomyślała, że drzemie. Już minęło trochę czasu od kiedy jesteśmy razem i uznałam, że najwyższa pora na tę rozmowę.

    - Kiedy ostatnio piłeś krew? - zapytałam p…


    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Nie umiem z nim pisać... Mam wrażenie, że kompletnie nie oddałam charakteru Valka

    Odpierałam ataki Valkoyna, a w międzyczasie starałam się kontratakować, ale po chwili wylądowałam pod nim.
    — Idzie ci bardzo dobrze. Tylko ugnij mocniej kolana, w ten sposób zwiększysz swoją przyczepność — pomógł mi wstać i ponownie rozpoczęliśmy walkę. Tym razem rozłożyłam go na łopatki.
    — Dzięki za fory, z którymi nawet dziecko by wygrało — mruknęłam, siedząc mu na brzuchu. Zeszłam z niego i usiadłam obok, biorąc butelkę z wodą. Białowłosy podniósł się do siadu i również zaczął pić.
    — Nie prawda. Szło ci bardzo dobrze, chciałem tylko lekko podnieść twoją wiarę w siebie.
    — Przynajmniej nie próbujesz mi wmówić, że naprawdę udało mi się z tobą wygrać — powiedziałam…



    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Tak jak pisałam wczoraj, rozszalałam się trochę z pisaniem i zmotywowana przez @PaniCienia rzuciłam sobie wyzwanie - napisać coś krótszego i nie o Nevrze xD. Tak się akurat składało, że miałam pod ręką pewien pomysł, to od razu wzięłam go na warsztat. Tekst będzie o Ezarelu, a właściwie o mojej teorii, która go dotyczy. Życzę miłej lektury i zapraszam do zgłaszania uwag xD (i zapoznania się z innymi moimi tekstami, haha xD)



    Usłyszałam kobiecy krzyk z oddali. No, to chyba nam się udało – pomyślałam z satysfakcją. Byłam z siebie dumna, że tym razem dostałam ważną rolę w tej misji i nie miało to nic wspólnego z byciem przynętą. Co prawda Ezarel powiedział, żebym nie przyzwyczajała się, ale to miłe, że dostrzegł także inne moje zalety. Taki…



    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Pracowałam z Ezarelem nad eliksirem, o który prosiła Miiko. Kiedy go skończyliśmy i miałam już wyjść Ezarel mnie zatrzymał
    — Gardienne, poczekaj. Chcę ci coś powiedzieć — nigdy nie widziałam go tak poważnego — Ja... od czasu tamtej sytuacji z eliksirem dużo o Tobie myślę i o tym...o tym pocałunku.
    — Wreszcie przyznałeś, że to był pocałunek — powiedziałam kąśliwie. Posłał mi spojrzenie, które mówiło „Nie przerywaj mi już nigdy więcej” i kontynuował.
    — Nie wierzę w to, co mówię, ale zakochałem się w tobie. Zakochałem się w marnym człowieku — mimo złośliwej wypowiedzi w jego głosie odnalazłam niepewność i strach.
    — Ezarelu, przypominam ci, że jestem faery — powiedziałam, podchodząc do niego. Nim zdążył zareagować, rzuciłam mu się na szyję i pocał…



    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Chyba to przesłodziłam :/.

    Był późny wieczór, słońce już dawno zaszło za horyzont, a ja włóczyłam się po plaży i zastanawiałam nad sensem wszystkiego. Jestem tu już od ponad roku, tyle czasu minęło, odkąd moje życie wywróciło się do góry nogami, tyle czasu minęło, odkąd spotkałam JEGO - Leiftana. Przy nim czułam się jak zakochana nastolatka. Szkoda, że dla niego jestem tylko przyjaciółką. Kopnęłam kamyczek, który stał mi na drodze.
    — Co się stało, że wyżywasz się na kamieniach? — słysząc głos z mojej prawej strony, podskoczyłam.
    — Leiftan? Co tu robisz?
    — Przecież już ci mówiłem, że lubię spacery w świetle księżyca. A ty co tu robisz?
    — Rozmyślam...
    — A mogę wiedzieć nad czym? — zapytał uważnie mi się przyglądając.
    — Nad wszystkim — odpowiedziała…





    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Jest trochę krótkie, ale najważniejsza wartość przekazana.


    Szłam przez las z Nevrą, właśnie wracaliśmy z misji. Wampir opowiadał mi jak ostatnio Ezarel zjadł cały słoik miodu i potem biegał po kwaterze, jakby miał rakiety w tyłku. Oboje głośno się śmialiśmy, ale nagle Nevra spoważniał.
    — Co się stało? — zapytałam.
    — Wiesz, ja... Muszę ci coś powiedzieć — wytrzeszczyłam oczy, widząc, że się zarumienił — Nie powinienem o tym wspominać, ale muszę. Pamiętasz, na pewno pamiętasz, jak rok temu cię pocałowałem, żeby podać ci eliksir? — niepewnie siknęłam głową — Wciąż o tym myślę. Nie mogę zapomnieć jak miękkie i słodkie były twoje usta. Od tamtej chwili zawsze jak patrzę na twoje wargi, mam ochotę cię pocałować. Gardienne, ja... Wiem, że nie mogę l…


    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Rozhasałam się trochę z pisaniem i znowu mam coś do pokazania. Inspiracją dla dzisiejszego tekstu była dyskusja w temacie o Nevrze, gdzie rozmawiałyśmy jakby się potoczyła historia, gdyby Gardia postanowiła skorzystać z obietnicy wampira, że może do niego przyjść, kiedy będzie miała koszmary. Efekty tych rozważań miałyście już okazję przeczytać na blogu PaniCienia , a teraz chciałabym przedstawić swoją wizję. Jak zwykle przy Nevrze bywa, rozpisałam się jak cholera, ale nie mogłam sobie tego odmówić xD. Życzę miłej lektury :).

    PS. Mam nadzieję, że udało mi się zachować logikę zachowania bohaterów - wydaje mi się, że tak, ale mogę być nieobiektywna xD.



    Obudziłam się przerażona. Znowu. Od tygodnia dręczyły mnie koszmary, ale ten dzisiejszy …



    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Udało się, ale się cieszę, Trochę problemu z nim było

    Wykończona padłam na łóżko. Od kilku dni źle sypiam. Mam nadzieję, że dzisiaj przez zmęczenie prześpię całą noc. Obudziłam się na jakiejś polanie. Natychmiast ją poznałam. Tutaj spędzałam niedzielne popołudnia razem z rodzicami. Rozejrzałam się dookoła i znalazłam ich. Podbiegłam do nich, krzycząc.
    —Mamo! Tato! — odwrócili się do mnie. Ich wzrok wskazywał na zaskoczenie — Wróciłam. Tak bardzo za wami tęskniłam.
    — Przepraszam, ale kim pani jest? — zapytała moja rodzicielka. Stanęłam jak wryta.
    — Jako to? Nie poznajecie mnie? — zapytałam, czując gulę w gardle.
    — Bardzo mi przykro, ale my naprawdę pani nie znamy. Musiała nas pani z kimś pomylić — obraz zaczął mi się rozmazywać. Sceneria się zmi…



    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Znowu mam wrażenie, że nie udało mi się ująć jego charakteru.

    Wykończona padłam na łóżko. Od kilku dni źle sypiam. Mam nadzieję, że dzisiaj przez zmęczenie prześpię całą noc. Obudziłam się na jakiejś polanie. Natychmiast ją poznałam. Tutaj spędzałam niedzielne popołudnia razem z rodzicami. Rozejrzałam się dookoła i znalazłam ich. Podbiegłam do nich, krzycząc.
    —Mamo! Tato! — odwrócili się do mnie. Ich wzrok wskazywał na zaskoczenie — Wróciłam. Tak bardzo za wami tęskniłam.
    — Przepraszam, ale kim pani jest? — zapytała moja rodzicielka. Stanęłam jak wryta.
    — Jako to? Nie poznajecie mnie? — zapytałam, czując gulę w gardle.
    — Bardzo mi przykro, ale my naprawdę pani nie znamy. Musiała nas pani z kimś pomylić — obraz zaczął mi się rozmazywać. Sceneria…



    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Na prośbę Nogitsunee postanowiłam opisać koszmary dla innych chłopaków. To jest z Ezem, ale chyba nie udało mi się odwzorować jego charakteru :/ i jest znacznie krótsze niż z Nevrą :/. Prace nad Valkoynem mogą potrwać dłużej, bo nawet nie wiem jak się do tego zabrać.


    Wykończona padłam na łóżko. Od kilku dni źle sypiam. Mam nadzieję, że dzisiaj przez zmęczenie prześpię całą noc. Obudziłam się na jakiejś polanie. Natychmiast ją poznałam. Tutaj spędzałam niedzielne popołudnia razem z rodzicami. Rozejrzałam się dookoła i znalazłam ich. Podbiegłam do nich, krzycząc.
    — Mamo! Tato! — odwrócili się do mnie. Ich wzrok wskazywał na zaskoczenie — Wróciłam. Tak bardzo za wami tęskniłam.
    — Przepraszam, ale kim pani jest? — zapytała moja rodzicielka. Stanę…


    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Przybywam z kolejnym tekstem. Tym razem zainspirowała mnie urodzinowa ilustracja Leiftana, którą udostępnił Beemoov na bodajże instagramie. Okoliczności przedstawione na ilu wydały mi się tak bez sensu, że zaczęłam się zastanawiać, jaka mogłaby stać za nią historia. Poniżej będą efekty tej rozkminy... xD


    Już zdążyłam się przyzwyczaić, że słońce w Eldaryi świeci jakoś inaczej i nie działa na wampiry. Podobnie z księżycem i jego brakiem oddziaływania na wilkołaki. Tej nocy okazało się, że także gwiazdy mają tutaj jakieś inne - świeciły tak intensywnie, że nie mogłam zasnąć. Nie pomagały ani zasłony, ani zakrycie się kołdrą, ani prowizoryczna opaska na oczy - ciągle było dla mnie za jasno. Dlatego postanowiłam przejść się, a kiedy zauważył…


    Czytaj całość >
  • Niesławna

    Stałam u stóp wzgórza, gdzie znajdowała się mój ukochany dom. Kwatera Główna, która przez tyle czasu zapewniała mi nie tylko bezpieczeństwo, ale i pozwalała otaczać się ludźmi, którym na mnie zależało. Tak przynajmniej sadziłam. Teraz patrząc na nią, widzę dom krzywych luster, które przekształcają rzeczywistość, aby wnieść choć trochę uśmiechu w nasze życie. Jestem ciekawa, czy nie byłam okłamywana, bo tego chciałam. Chciałam bezpiecznego miejsca i takie dostałam. Chciałam kochających ludzi i takich dostałam. Wiem, że nie wszystko było udawane, ale nie mogłam sobie dłużej pozwolić na to przedstawienie. Chcę jednak, żebyś wiedziała. Kwatero, proszę, nie bierz tego do siebie. Jestem ci wdzięczna za wszystko, co dla mnie zrobiłaś. Wielkim zasz…

    Czytaj całość >
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.