FANDOM


  • Mevala

    Hej!

    Nie wiem jak to jest, ale pisanie Aniołków idzie mi dużo sprawniej niż Menhisa :D. Nie byłam pewna, czy się wyrobię z publikacją na dzisiaj, no ale się udało! Na razie bez wcięć na akapity, ale poprawię to za godzinkę albo dwie

    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Dzisiejsza publikacja jest dla mnie zaskoczeniem, ale skoro tekst wydaje się gotowy, to nie będę tego na siłę przeciągać.

    Pozdrawiam Asanamir, Rosseę i Setnefer

    Czytaj całość >
  • Asanamir

    Witam serdecznie :)

    Pozdrawiam zaglądających i wklejam kolejną część.

    Pozdrowienia dla Mevala

    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Kolejna część! Trochę się zainspirowałam odcinkiem 25 :D. 

    Wszyscy się rozeszliśmy, aby wykonać przydzielone nam przez Ezarela, który najwyraźniej przejął na chwilę obowiązki Miiko, zadania. Ja jednak cały czas martwiłam się o Valkoyna. Nie przyjął najlepiej najnowszych wiadomość. Tak bardzo mu współczułam, ale jedyne co mogłam teraz zrobić to dać mu czas, żeby na spokojne wszystko przemyślał i dołożyć wszelkich starań, żeby znaleźć sposób na odzyskanie dawnego Lanca. Razem z Nevrą i Ykhar weszliśmy do biblioteki i skierowaliśmy się w stronę regału, na którym znajdowały się pozostałe po ataku demona książki. Niestety nie było tego zbyt wiele. Każdy z nas wziął po parę z nich i usiadł gdzieś na podłodze, by w spokoju je przeglądać.
    — Dziewczy…

    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Takie tam o zaklęciu

    lip 29, 2019 przez PaniCienia

    Tekst powstał na podstawie teorii, że za Lancem i Leiftanem stoi ktoś o wiele potężniejszy. Mam nadzieję, że tekst się Wam spodoba.

    Wszyscy milczeliśmy. Nikt nie wiedział, co powiedzieć w tej chwili. Zaledwie w ciągu kilku minut całe życie straży zostało odwrócone do góry nogami. Lance, uznany za zmarłego brat Valkoyna, tak naprawdę żyje i to on jest tym słynnym "Nieznajomym", który uprzykrzał życie Kwaterze. A jakby tego było mało to Leiftan jest jego wspólnikiem i wcale nie jest, jak twierdził lorialetem, tylko daemonem.
    — To niemożliwe. To nie może być prawda. Błagam, powiedzcie, że to tylko jakiś nieśmieszny żart — mówiła Miiko chodząc w tę i z powrotem po sali kryształu.
    — Miiko... My też bardzo byśmy chcieli, żeby tak było, ale niestety…


    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Tekst wyjątkowo z perspektywy Leifa, bo tak było mi o wiele łatwiej. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.

    Kiedy przyszedłem do kryjówki Ashkora on od razu powiedział.
    — Skoro Gardienne już urodziła, to w końcu możemy rozpocząć nasz plan. Przynieś mi to dziecko i zostaw to — powiedział i podał mi jakąś karteczkę. Szybko na nią zerknąłem. Było na niej napisane: Jeśli jeszcze chcesz zobaczyć swojego bachora, spotkaj się ze mną dziś o północy przy drzewie z dziuplą. — Wyślij mi swojego chowańca, jeśli wszystko będzie gotowe.
    — Jasne — powiedziałem, chowając karteczkę do kieszeni. - A gdzie masz zamiar ją trzymać?
    — Mam przygotowane dla niej miejsce. Szykowałem się do tego, odkąd powiedziałeś mi o ciąży. A co? Martwisz się o swoją córeczkę?
    — Jakby nie p…



    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Wzięłam Valerię na ręce i zaczęłam szykować ją do kąpieli. Kiedy była już gotowa, sprawdziłam, czy woda ma odpowiednią temperaturę, a gdy wszystko było w porządku, wsadziłam ją do miski, podtrzymując jej główkę i delikatnie myjąc. Valeria cały czas wymachiwała rączkami i szczebiotała coś radośnie. Kiedy była już wykąpana, wyjęłam ją z wody i delikatnie wytarłam, a potem założyłam jej czystą pieluszkę i ubrałam ją. Naszą córeczkę podałam Valkoynowi wraz z butelką, którą miał ją nakarmić.
    — Zajmij się nią, proszę, a ja idę wziąć przyrznic — powiedziałam, całując go delikatnie. Wyszłam z pokoju całkiem spokojna. Wiedziałam, że Valerii nic nie grozi przy jej tatusiu. Była jego oczkiem w głowie. Jego kruszynką, dla której był w stanie zrobić wsz…

    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Kiedy usłyszałam płacz Gizmunda, nawet się nie podnosiłam.
    — Ez! Teraz twoja kolej na zmienianie pieluszki! — zawołałam i nakryłam głowę poduszką.
    — Wcale, że nie! Przewijałem go wczoraj. Więc teraz ty!
    — A ja dziś zrobiłam to przez cały dzień, więc zachowuj się, jak na faceta przystało i zmień mu tę pieluszkę! — warknęłam i rzuciłam go poduszką.
    — No już dobrze, po co te nerwy — powiedział, a ja westchnęłam męczeńsko. Chwilę potem Ezarel przyniósł mi naszego syna i powiedział.
    — Pieluszka była czysta.
    — Więc pewnie jest głodny. Zazwyczaj je o tej godzinie. Na stole jest butelka z mlekiem. Podgrzej je, proszę i przynieś mi. Ale sprawdź, czy nie jest za gorące — powiedziałam, biorąc od niego Gizmunda.
    Spojrzał na mnie zmrużonymi oczami. Wciągnęłam…






    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Z góry przepraszam za błędy merytoryczne, ale nigdy nie lubiłam, nie lubię i nie polubię dzieci, więc tym samym nie bardzo znam się na opiece nad nimi. Jednak mam nadzieję, że Wam się spodoba i wybaczycie mi gafy, które być może popełniłam XD.



    — Gotowy? — zapytałam patrząc na Nevrę.
    — Gotowy — odpowiedział, podając mi czystą pieluszkę. — Misję "zmiana pieluszek i kąpiel" czas zacząć.
    — Ja zajmę się Vivicą — powiedziałam, biorąc córeczkę na ręce.
    — To nie fair! Czy ty sobie zdajesz sprawę z tego, jakie kupska wali Evan? Dlaczego to ja nie mogę wybrać, które dziecko przewijam?
    — Ja je nosiłam przez 9 miesięcy i ja rodziłam, więc mam pierwszeństwo w wybieraniu czyją kupą chcę się zająć — posłałam mu całusa i zaczęłam przewijać naszą córeczkę. — Wi…





    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Z góry przepraszam za to dziwadło, ale nic lepszego nie potrafiłam wymyślić :D.



    Doskonale wiedziałam, że Gardienne ma iść dziś do Valkoyna, do kuźni po nowy sztylet, który jej wykuł. Wiedziałam również, że oboje mają się ku sobie. Wielokrotnie mówiła mi, że bardzo jej się podoba i chciałaby móc spędzać z nim więcej czasu. Jako jej najlepsza przyjaciółka postanowiłam jej pomóc. Wykradłam od Ezarela eliksir wygłuszający, a z kuźni zabrałam klucze. Teraz pozostało mi tylko czekać aż Gardienne przyjdzie po swój sztylet.
    Gardienne
    Weszłam do kuźni, przywitała stojącego tam Valkoyna, usiadłam obok niego na blacie i powiedziałam.
    — Pokaż mi to, proszę!
    Białowłosy zaśmiał się lekko i z szafki wyciągnął jakieś małe zawiniątko.
    — Trzymaj — powiedział, pod…






    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Z góry przepraszam jeśli charakter Eza kuleje, ale nie potrafiłam wymyślić nic lepszego



    Siedzieliśmy z Chrome przy fontannie, a ja tłumaczyłam mu mój szatański plan.
    — Czyli chcesz, żebym zagadał Eza, a ty wykradniesz klucze od sali alchemii i eliksir wygłuszający, a potem zamkniemy ich tam na godzinę, żeby mogli zostać parą?
    Energicznie pokiwałam głową, a on powiedział.
    — To się nie uda, a Ezarel nas potem zabije.
    — Nie bądź pesymistą Chrome! Gardienne mu na to nie pozwoli, a poza tym, jeśli zostaną parą, to Ez da ci spokój, bo bardziej skupi się na niej. Proszę, Chrome. Bez ciebie sobie nie poradzę — powiedziałam, łapiąc go za rękę. Popatrzył na mnie niepewnie, a potem westchnął i powiedział.
    — Niech ci będzie.
    Zaklaskałam lekko z radości, a po…







    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Chodziłem po KG i szukałem Gardienne, która już dawno powinna wrócić z misji. Martwiłem się o nią, bo to była prosta wyprawa i fakt, że tak długo nie wracała, sprawiał, iż obawiałem się, że mogło coś się jej stać. Nagle usłyszałem jej krzyk. Pobiegłem w stronę bramy, bo stamtąd on dochodził. Zobaczyłem Valkoyna, który trzymał szamoczącą się dziewczynę.
    — Co jej jest? — zapytałem przerażony.
    — Nie mam pojęcia! Rzuciła się na mnie, gdy wracałem do KG. Miałem wrażenie, że próbuje mnie zabić. I prawie jej się to udało... Wiem, że trenuje z Camerią, ale nie sądziłem, że ma aż tyle siły — powiedział. - Nevra... — urwał na chwilę, a potem kontynuował — ona zachowuje się, jakby była zakażona kryształem.
    — Wypluj te słowa! Ona nie może być... Nie wier…


    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Historyjka z Nevrą! Dorzucam poprawioną scenę z 23 odcinka. Większość mi się podobała, ale nie mogę odpuścić sobie zamieszania w tej jednej XD. Jeśli chcecie, żebym pomieszała w jeszcze jakiejś to dajcie znać. Mnie osobiście reszta się podobała, więc nie sama z siebie przerabiać ich nie będę, ale jeśli chcecie to mogę coś w nich pozmieniać. Co do historyjki to wybrałam taką, która miała się nie pojawić, ale nie chciałam dawać praktycznie pustego postu, a to coś tam na dole pasuje tematycznie do sytuacji na ścieżce z Nevrą :D. 




    — Ugryź mnie.
    Nevra spojrzał mi głęboko w oczy, a potem delikatnie przesunął palcem po śladach kłów Karenn.
    — Jesteś tego pewna? — zapytał cicho. Tak cicho, że prawie go nie usłyszałam.
    — Tak, Nevra — odpowiedziałam, pat…





    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Takie tam o Nevrze v5.0

    lip 29, 2019 przez PaniCienia

    Hisoryjki o rywalizacji Nevry z Leifem



    — Nevra! Czekaj — krzyknęłam i podbiegłam do wampira, który spojrzał na mnie smutnym wzrokiem. Wyglądał jak ktoś, komu odebrano coś ważnego. — Czekałam na ciebie. Dlaczego nie przyszedłeś?
    Przez chwilę milczał, a potem powiedział tonem wypranym z uczuć.
    — Byłaś bardzo zajęta. Nie chciałem ci przeszkadzać. — Odwrócił się na pięcie i odszedł. O czym on... Widział jak Leiftan mnie pocałował?
    — Nevra, czekaj! To nie tak jak myślisz!.
    Ponownie na mnie spojrzał. Tym razem w jego oku widziałam smutek i złość jednocześnie.
    — Nie rób ze mnie idioty Gardienne! — zamilkł na chwilę, a potem kontynuował. — Mogłaś mi powiedzieć, że coś między wami jest. Nie robiłbym sobie nadziei i nie narzucał ci się.
    Serce mi się ścisnę…







    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Takie tam o Nevrze v4.0

    lip 29, 2019 przez PaniCienia

    Przedstawiam Wam dodatkową scenę do 16 odcinka.

    Kiedy wyszliśmy z groty Nevra gdzieś zniknął. Musiałam go znaleźć. Bardzo chciałam widzieć, co chciał mi powiedzieć wtedy w jaskini. W końcu go dostrzegłam i ruszyłam biegiem w jego stronę.
    — Nevra! — spojrzał na mnie i uśmiechnął się lekko.
    — Coś się stało, Gardienne? — zapytał, nie odrywając ode mnie wzroku. Dokładnie tak samo patrzył na mnie kilkanaście minut temu, gdy staliśmy przytuleni pod kamienną ścianą. Natychmiast zalała mnie fala gorąca, a policzki zaczęły piec.
    — Wtedy w jaskini chciałeś mi coś powiedzieć, prawda?
    Zarumienił się, a potem skinął głową i łapiąc mnie za rękę, powiedział.
    — Nie tutaj.
    Odeszliśmy kawałek od naszego obozowiska, a Nevra zaczął mówić
    — Przede wszystkim chciałem c…






    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Takie tam o Nevrze v3.0

    lip 29, 2019 przez PaniCienia

    Kolejne historyjki o Nevrze!



    Nagle poczułam, jak ktoś obejmuje mnie w pasie od tyłu i zaczyna całować po szyi. Uśmiechnęłam się. Doskonale wiedziałam kto to. Nevra. Mój Nevra. Odchyliłam głowę do tyłu i zrobiłam dzióbek z ust, a wampir delikatnie mnie pocałował. Wplotłam dłoń w jego włosy i pogłębiłam pocałunek. Mimo niewygodnej pozycji nie miałam zamiaru go kończyć i Nevra najwidoczniej też nie. Kiedy zabrakło nam tchu, oderwaliśmy się od siebie.
    — Cześć kochanie — mruknęłam, odwracając się w jego ramionach i zarzucając mu ręce na szyję. Mocniej mnie do siebie przyciągnął i uśmiechnął się szeroko.
    — Cześć księżniczko — powiedział i trącił mój nos swoim. — Marzyłem o tym o dawna, wiesz? — zapytał cicho, nie odrywając ode mnie wzroku.
    — O czym?…




    Czytaj całość >
  • PaniCienia

    Takie tam o Nevrze v2.0

    lip 29, 2019 przez PaniCienia

    Wracam na stare śmieci i dodaję wszystkie teksty, które pojawiły się na wattpadzie, a nie ma ich tutaj. Oczywiście jakżeby inaczej zaczynam od Nevry :D



    Nagle poczułam czyjeś ręce na mojej tali i podskoczyłam przestraszona, ale potem poczułam te zniewalające perfumy, które tak lubię.
    — Cześć piękna — powiedział mi do ucha rozbawiony moją reakcją wampir.
    — Cześć Nevra. — Odchyliłam głowę do tyłu i ucałowałam jego policzek, na co zareagował szerokim uśmiechem z wystawionymi kłami.
    — Wiesz... Ostatnio mówiłaś, że trenujesz z Camerią. Chciałbym zobaczyć twoje postęp. 
    Odwróciłam się twarzą do niego i uważnie przyjrzałam się jego twarzy.
    — Jak niby?
    — Będziemy walczyć — powiedział z szerokim uśmiechem. Wydęłam wargi i kładąc dłonie na jego torsie, powi…







    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Nastawiałam się na jutrzejszą publikację, ale po dzisiejszych dwóch przeczytaniach stwierdziłam, że jest w porządku, więc nie ma co zwlekać, bo jeszcze mnie najdzie ochota na przebudowanie 1/3 tekstu, bo właściwie czemu by nie XD. W ogóle jak sprawdzałam interpunkcję, to mi się pokazała informacja, że cały tekst się składa z 379 zdań i mam takie poczucie, że to mało, choć tekst ma osiem stron, haha XD.

    Pozdrawiam urlopową Asanamir

    Czytaj całość >
  • EJ407

    Kochani,

    Wiem, że dawno nie było rozdziału, ale miałam bardzo mało czasu na cokolwiek. Teraz się trochę poluzowało i mam więcej czasu na moje ulubione zajęcia.

    Dzisiaj przezntuję kolejny rozdział opowiadania.

    Rozdział XIII

    Miłego czytania :)



    ROZDZIAŁ XIV

    Razem z Nevrą siedzieliśmy na kocu nad brzegiem stawu i zajadaliśmy się smakołykami, które przygotował wcześniej. Nawet były moje ulubione truskawki w czekoladzie, których od tak dawna nie jadłam, a uwielbiałam. Zajadając się słodkimi owocami, przyglądałam się pierścionkowi, który chwilę wcześniej wsunął mi na palec mój ukochany. Pierścionek wykonany był z białego złota, na obręczy widniały dwa serduszka, które w środku miały małe diamenciki, nie był duży, co mnie cieszyło, ponieważ nie lubiłam …



    Czytaj całość >
  • Asanamir

    Witam :)

    Powstała nowa część, więc wklejam. Miłego czytania życzę.

    Pozdrawiam serdecznie Mevala i dziękuję za inspirację i wsparcie

    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Powiem szczerze, że gdybym tak nie lubiła Menhisa i nie byłoby jeszcze tylu rzeczy, jakie chciałabym o nim przekazać w tekstach, to chyba darowałabym sobie tę serię, bo pisanie tego to mordęga XD. Dość powiedzieć, że początkowo 1/3 tego rozdziału napisałam zupełnie bezproblemowo, ale po tym stwierdziłam, że poruszenie pewnych tematów kompletnie mi rozwaliło plan na pozostałą część tekstu, więc skończyło się to na tym, że trzy strony poszły do kosza i musiałam wszystko napisać jeszcze raz, tylko inaczej XD. Nie wspominając już o tym, że tekst (ZNOWU) wyszedł mi za długi i musiałam go skończyć w innym miejscu niż pierwotnie zakładałam...  Ech, no ale rezygnacja nie wchodzi w grę, więc pozostaje mi tylko sobie pomarudzić... xD. Serio, kie…

    Czytaj całość >
  • ŚwieczuniaEel

    Nowy pergamin?

    cze 29, 2019 przez ŚwieczuniaEel

    Hej mam pytanie [TAK KOLEJNE hehe] Czy to nie jest nowy pergamin? Nazywa się tęczowy pergamin. Oglądałam sklep i natrafiłam na taki 

    Czytaj całość >
  • Elfikaa

    ♥ Epilog ♥

    cze 25, 2019 przez Elfikaa

    ♥ Epilog ♥

    - Dzisiejszą radę poprowadzę ja - Powiedziałam - Chce wam przedstawić zmiany dotyczące naszego świata.
    Po pierwsze: Szkoły.
    Chcemy stworzyć szkoły gdzie każda rasa będzie mogła uczęszczać do klasy przeznaczonej specjalnie dla niej. Przykładowo elf będzie uczęszczał do klasy wraz z innymi elfami. Będą obowiązkowe przedmioty takie jak: Języki, walka, alchemia, chowańce i smoki oraz historia.
    Po drugie: Żywność.
    Jak wiecie rok temu udało nam się wrócić do Eldaryi i jednocześnie uzdrowić kryształ, dzięki czemu nasz świat może wydać własne plony. Dlatego w wybranych miejscach zasadzimy wielkie pola oraz w każdej wiosce i królestwie zostaną wyznaczeni rolnicy, którzy dopilnują, aby rozwój roślin przebiega bez problemów.
    Po trzecie: Rozbudow…




    Czytaj całość >
  • Elfikaa

    💖 Rozdział 22 💖



    • Arian*

    - Kenal łap ją! - Rozkazałem widząc jak dziewczyna upada na ziemię. Trochę się spóźniliśmy. W międzyczasie odwróciłam uwagę wroga dzięki czemu mini plan przeszedł bez problemów. Rzuciłem bombę dymną i pobiegliśmy do Nevry.

    - Co z nią? - Zapytał przestraszony.

    - Straciła około 2 litry krwi...

    - Przecież już dawno by nie żyła! - Do rozmowy wtrąciła się jedna z nauczycielek. Jak mniemam jest ona od biologi. Czytałem kiedyś w książce, że ludzie uczą się w takich miejscach jak to. Jednym z przedmiotów jest właśnie wspomniana biologia.

    - Zależy, o jakiej rasie mówimy. Ludzie na pewno by nie przeżyli. Tylko ogry, krasnoludy, wilkołaki oraz nasza rasa ma jakieś szanse na przeżycie - Odpowiedziałem.

    - Jak to możliwe? - Zapytała. Wzr…



    Czytaj całość >
  • Elfikaa

    💖 Rozdział 21 💖



    - Po co my tu jeszcze jesteśmy? - Zapytałam.

    - Brakuję nam ostatniego składnika, aby otworzyć grzybowy portal i wrócić do domu - Opowiedziała Huang Hua.

    - No tak zapomniałam...

    Tydzień temu wreszcie udało mi się wrócić do mojej pierwotnej postaci. Choć gdyby nie moi przyjaciele nigdy by mi się to nie udało. Jestem im wdzięczna. Cała 8 fatygowała się, aby mnie uratować. Choć Ezarel przylazł tu tylko ze względu na to, że mu kazano, ale zawsze coś. Dyrektorka doznała szoku, gdy dowiedziała się, że do jej szkoły przez cztery lata chodziła księżniczka innego świata. Tak, to brzmi komicznie. Jeszcze tylko tak niewiele i w końcu trafię do swojego świata gdzie powinnam być zawsze, ale jakoś.... coś nie wyszło.

    - Właśnie Ana... Mogę cię …



    Czytaj całość >
  • Elfikaa

    💖Rozdział 20 💖

    Weszłam do szkoły jak nigdy nic. Postanowiłam nie zaprzątać sobie głowy rozmową pewnych dziewczyn i spokojnie sobie spać na ławce. Jednak nie było mi to dane. Jak na złość mój mózg tak łatwo i odpuści i zaczął wszystko analizować.

    Może jednak jest to powiązane z moją osobą? Nie. To niemożliwe. Zawsze robię sobie nadzieję a później rzeczywistość brutalnie to niszczy tworząc swoje własne zakończenie. Które niestety jest bardzo rozczarowujące. A może to jakiś menadżer z ekipą przyjechali po jakąś dziewczynę aby zrobić jej zdjęcia do najnowszych gazet? Okej, to brzmi jeszcze bardziej nierealnie. To się nigdy zdarzyć nie może! A może studenci tak jak byli rok temu? Tak, to brzmi najbardziej realnie ze wszystkich opcji, które teraz …

    Czytaj całość >
  • Asanamir

    Witam :)

    Kolejny rozdział powstał, więc wklejam. 

    Pozdrawiam Cię Mevala i dziękuję - za wsparcie i podtrzymywanie na duchu ( bywało ciężko xD ).



    Budzące się pragnienie

            Ewelein odebrała swoją tacę z kolacją od Karuto i rozejrzała się po stołówce. Poszukiwała jakiegoś wolnego miejsca, najlepiej przy pustym stoliku. Nie za bardzo miała ochotę na towarzystwo i konwersację, gdyż wydarzenia ostatnich dni pozbawiły ją energii i jakichkolwiek chęci. Okazało się, że jedyny wolny stolik to akurat ten, przy którym nie lubiła siadać, gdyż znajdował się niedaleko drzwi. Zawsze kręciło się tam wiele różnych osób i to nie tylko tych przychodzących coś zjeść, ale również tych, którzy kogoś szukali. Wtedy przeważnie zaczepiali siedzących przy tym właśn…



    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Dzisiaj wyjątkowo będzie bez marudzenia, bo prawdę powiedziawszy chciałabym, żeby każdy rozdział pisało mi się tak lekko jak ten XD. Właściwie to sama się zdziwiłam, że tak szybko mi poszło XD. Jestem też z siebie dumna, bo wreszcie trochę pchnęłam fabułę 21 odcinka (choć też nie jakoś dużo, nie byłabym przecież sobą, gdybym coś za bardzo przyspieszyła XD) - w sumie to tkwię w nim już od 6 rozdziałów i zaczynam mieć go powoli dość XD.

    Pozdrawiam motzno Rosseę i Asanamir

    Czytaj całość >
  • Anvej

    No hej, hej! Przepraszam, że wczoraj nie było rozdziału, ale w zamian za to, dzisiaj jest dość długi :)

    Miłego czytania! ^^



    ___________________________________

    Patrzyłam zszokowana, jak mały brownie biegnie właśnie do mnie z szerokim uśmiechem na twarzy. Gdy do mnie dobiegł, przykucnęłam przed nim.

    - M… Mery..? – spytałam niepewnie. Bałam się, że jeśli powiem głośniej, lub jeśli go dotknę, on zniknie, jakby był mgłą. To było takie dziwne… niemożliwe! Jak Mery mógłby tutaj być?

    - Erica! – przytulił się do mnie i objął rączkami moją szyję.

    - Mery…

    - Dziękuję – powiedział, gdy odkleił się ode mnie.

    - Z-z-za co?

    - Za to, że dzięki tobie znowu żyję.

    - C-co?!

    - Pamiętam wszystko. Spokojnie, nikomu nic nie powiem – przestał się uśmiechać. Na jego twarzy poj…



    Czytaj całość >
  • Anvej

    - Marie! Obudziłaś się! – krzyknęłam, gdy dziewczyna otworzyła oczy. Czułam ogromną radość z tego powodu.

    - T-tak...

    - Pamiętasz coś z wczoraj? – spytałam z małą nadzieją i obawą.

    - Tak... I... Przepraszam... - spuściła głowę.

    - Nie masz za co... - uśmiechnęłam się pobłażliwie i łagodnie, dotykając dłonią jej włosów, aby je pogłaskać.

    - Ja się na ciebie rzuciłam! Na ciebie i Mah! Chciałam was zabić! Oh... - chwyciła się za głowę.

    - Marie, co się stało? – podniosłam się z krzesła, na którym siedziałam, ale ona dała mi znak, żebym usiadła.

    - Nic... Tylko głowa mnie boli – muszę się znowu przyzwyczaić do tego „nic", a potem wszystko na raz... Haha.

    - Powinnaś jeszcze odpocząć.

    - Nie. Muszę jeszcze porozmawiać z Mah.

    - Zaraz... - nie dokończyłam, bo drz…

    Czytaj całość >
  • Asanamir

    Witam wszystkich :)

    Jako, że skończyłam kolejny rozdział, to go wklejam.

    Mevala - szczególne pozdrowienia i podziękowania dla Ciebie za wsparcie i krzepiące rozmowy

    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Jak ja uwielbiam jak w trakcie poprawiania tekstu gruntownie przebudowuję poszczególnie sceny po dwa, czasem trzy razy, a czasem nawet cztery, z czego ten ostatni raz wypada tuż przed publikacją... ech -,- xD. Wersja, którą publikuję, względem tej pierwszej "sensownej" ma wspólne może ze trzy zdania i kilka przecinków... XD. Czasem (a podczas pracy nad tym tekstem często) zadaję sobie pytanie, dlaczego ja to sobie w ogóle robię i powiem szczerze, że nie wiem XD. W każdym razie mam nadzieję, że ta praca miała sens i tekst (kobylasty, bo ma prawie 7k słów) się spodoba

    Czytaj całość >
  • ŚwieczuniaEel

    Hej, mam pytanie. Czy można ustawić Leiftana na WS??? Bo nom nie znam się za bardzo bo gram od kilku dni ://

    Czytaj całość >
  • Asanamir

    Witam :)

    Kolejna część skończona, więc wklejam. Miłej lektury.



    Przebudzenie


            Leiftan przez dłuższą chwilę leżał nieruchomo, starając się przywołać jakieś myśli. Było to jednak bardzo trudne, gdyż w głowie miał całkowitą pustkę, która jak na złość nie chciała wypełnić się żadnymi myślami ani odczuciami. Kiedy w końcu udało mu się przełamać opór własnego umysłu, poczuł narastający niepokój, gdyż zdał sobie sprawę, że nie ma władzy nad swoim ciałem. Nie mógł otworzyć oczu ani nie mógł się poruszyć. Nie wiedział, gdzie jest, ani co się z nim dzieje - jedyne, co odczuwał, to jakby swoista siła zamknęła go w jego własnym ciele, ale bez możliwości jakichkolwiek interakcji z tym ciałem. Przez chwilę nawet zagościła w jego głowie przerażająca …



    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Po ponad dwóch tygodniach wreszcie udało mi się wygrzebać z nowego tekstu \o/. Miałam z nim sporo perypetii, ale to już tak bywa, gdy w trakcie pisania wpada się na pomysły, które się kłócą z oryginalną koncepcją, jaką się miało, a szkoda z nich zrezygnować, skoro już się na nie wpadło XD. Ostatecznie wyszło jak wyszło, czy dobrze, to nie wiem XD. Oby tak xD.

    Pozdrawiam zapracowaną Rosseę

    Czytaj całość >
  • EJ407

    Kochani,

    Nadszedł czas na rozdział XIII. Wiem, że przesądnie uważa się 13-stkę za pechową, ale jakbym miała wybierać to właśnie tą liczbę bym wzięła. Lubię żyć na krawędzie xD - nie bo żartcik. W poprzedniej części rozdział XIII był pechowy dla bohaterki, a w tej... Wszystkiego się dowiecie jak przeczytacie ;)

    Miłego czytania :))



    ROZDZIAŁ XIII

    Siedziałam nad dokumentami cały dzień. Wynikało z nich, że problemy z barierą ochronną zaczęły się w tym samym czasie, kiedy zostałam ranna, a skończyły, kiedy wybudziłam się ze śpiączki. Nie była to pocieszająca informacja, ponieważ to oznaczało, że system ma luki. Skoro bariera słabła, kiedy ja byłam osłabiona, to oznacza, że jeśli bym umarła, naraziłabym mieszkańców osady na poważne niebezpieczeństwo.…



    Czytaj całość >
  • Anvej

    Perspektywa Marie-Anne:


    Jestem – wreszcie - w K.G., a konkretniej w pokoju E i odpoczywam na jej łóżku. Ona siedzi teraz na krześle obok niego. Czuwa nade mną. Poprzedniego dnia dużo się wydarzyło…

    Perspektywa Erici

    (powrót do poprzedniego rozdziału):



    Co?

    Siedzę właśnie na łóżku w swoim pokoju i słyszę, jak Quile mówi mi, że wie, gdzie może być moja kuzynka.

    - J-jak to? – spytała niemało zaskoczona Mah.

    - Ostatnio znaleźliście ją na wyspie, która wyglądała na to, że miała okropną przeszłość, prawda? – mówiła bez ogródek.

    - Tak… - potwierdziłam.

    - Myślę, że mogła tam wrócić.

    - Skąd te przypuszczenia? – spytała czujnie Mah.

    - Yyym… A nie możecie mi po prostu zaufać?

    - Nie… - zaczęła Mah, ale jej przerwałam.

    - Tak, jeśli to, co mówisz okaże się prawdą.

    - N…




    Czytaj całość >
  • EJ407

    Kochani,

    Wiem, że sto lat mnie nie było, nietstey tak jakoś wyszło.

    Wrzucam kolejny rozdział z ostrzeżeniem, że nie wiem kiedy pojawi się kolejny.

    Miłego czytania :)

    Rozdział XI




    ROZDZIAŁ XII

    Minął tydzień od ataku na Świątynie Fenghangów. Uczestniczyłam w pogrzebie, ale tylko przez chwilę. Nie byłam w stanie dłużej tam wytrzymać. Świadomość, że to wszystko stało się przeze mnie, nie dawała mi spokoju. Poczucie winy utkwiło głęboko w moim sercu, a żal które je ściskał, pogarszał tylko ten ból.

    Nevra mówi, że to nie moja wina. Ciągle to powtarza, ale ja nie potrafię mu uwierzyć. Prawda była jasna. Leiftan przyszedł tu po mnie, więc to ja jestem za to wszystko odpowiedzialna.

    Delegaci i wszyscy przybyli goście odjechali już jakiś czas temu. Nasza gru…




    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Uf, wreszcie tu dotarłam xD. Chociaż może "wreszcie" to niewłaściwe słowo, powinnam raczej napisać "już", bo prawdę powiedziawszy wydarzenia, które tutaj będą się działy chciałam umieścić później, ale pod wpływem pewnej Natalii (

    Czytaj całość >
  • Anvej

    Siemka ;*

    Na początek takie małe ,,przypomnienie" ;) - plus komentarze ode mnie XD:

    W ostatnim rozdziale Leiftan wspominał jeden z momentów ze swojego dawnego życia, kiedy Aengel żyli w Ischýs. Najpierw (na początku wspomnienia) był opis, jak wyglądała ta bransoletka, którą dał swojej Małej Księżniczce (i którą sam dla niej zrobił) i jak jej ją dał, a skończyło się na wyznaniu miłości

    Czytaj całość >
  • Yuriasa

    Nefra to dumb bish

    kwi 24, 2019 przez Yuriasa

    Sietdzielisimy sopie na mojim luzku, Nefra pahnial oszauamiajonco, nahylilam sje by go wonchnoc sobje, i wtety on do mnje burknoł

    -ejejej hola hola panjenko co ty tu robjisz, i czy ty prubujesz sie mnom sztachnac niunia - powiedzial swym segzownym glosem, zszokowany boi

    - Nefra ja cjebie koham mocno, ale tak na serjio, odkond poprzetnim razem spojrzalesi na mnie tym swojim okiem tym zacym tym

    - Garbubie to byl wzrog pokardy i gniefu. - powiecial nieziemshi ogier

    - Nefra no ej no, ja wiem ze ty mnjie kohasz, za kazdym razem gdy mnie totykasz swojom renkom i szepcesz do mnie te niezwykle slowa

    - jakje slowa Garbub???/?

    - no wjesz te magicne w innym jenzyku - zarómienjiłam sie - ciongle mam jie w head... jestes wariatkom, pls zostaf mnie juz

    - Garbum…

    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej :D

    Trochę spóźnione wesołych świąt XD. Czy wiecie, że to już dwudziesta piąta część Aniołków? Nadal jestem zdziwiona, że to aż tak się rozrosło... xD. Mam nadzieję, że nadal z przyjemnością czytacie tę serię

    Czytaj całość >
  • Elfica Bimbrowników

    Tutaj wstęp mają tylko fanki Ezarela:)

    Czytaj całość >
  • Whitecik

    Zapraszam- nowy projekt

    kwi 15, 2019 przez Whitecik

    Zapraszam wszystkich bardzo serdecznie. Mam nadzieję, że się spodoba i przyjmie.

    Preferencje+ posty dotyczące gry (odcinków i eventów - ilustracje, opinie, porady itp.)

    https://www.wattpad.com/story/184654186-eldarya-preferencje

    Czytaj całość >
  • Anvej

    Perspektywa Leiftana:

    Spacerowałem spokojnie po K.G., rozmyślając nad tym, co powiedział mi ojciec.

    Czy ta cała Erica naprawdę mogłaby zrobić coś takiego? Byłaby zdolna do morderstwa? Jest przecież taka miła, słodka i niewinna… Wszystkim pomaga i dla wszystkich chciałaby dobrze. Jest też naiwna… No, ale cóż. Pozory mylą. I sam doskonale o tym wiem.

     Ale jeśli to, co powiedział mi ojciec jest prawdą… Zabiję ją.

    Gdy miałem wejść do środka, wpadłem na Melyem i Merket. Hm… Ciekawe, dokąd idą. Muszę przyznać, że mi się nudzi.

    - Co robicie? – Spytałem, ale gdy zobaczyłem, że obok Merket stoją jeszcze Riana i ta cała Erica, chciałem od nich odejść, aby być jak najdalej od, niestety, naszej Księżniczki. Nie mogę jej nic zrobić, bo tego pożałuję, ale on…

    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Zazwyczaj nie wrzucam tak późno tekstów i właściwie to planowałam to zrobić jutro rano, ale po rachunku sumienia stwierdziłam, że nie będę miała czasu na kolejne czytanie (nigdy, przenigdy nie wrzucam tekstu bez przeczytania go tuż przedtem - nieważne, że wcześniej zrobiłam to z siedem razy jak nie więcej XD) (najlepsze w tym jest to, że i tak zawsze coś przegapiam! XD), więc wolę wrzucić to teraz i mieć z głowy XD. Publikacja tego tekstu do dla mnie małe yolo, mam nadzieję, że się na tym nie przejadę XD.

    Pozdrawiam Rosseę :).

    Link do wszystkich części

    Miłej lektury

    Czytaj całość >
  • Yuki Elfica

    ,,Miłość Daemona``

    kwi 13, 2019 przez Yuki Elfica

    Rozdział 1 ,,Początek``

    W tym rozdziale zaglądamy do myśli Leiftana

    To był wspaniały dzień, bo wtedy poznałem ciebie. Byłaś taka... piękna. Kiedy zobaczyłem ciebie po raz pierwszy moje serce zaczęło bić szybciej i wtedy wiedziałem, że będziesz moja. Byłem smutny, że będziesz w straży Nevry. Dlatego musiałem się z nim ``zakolegować``. To było łatwe, bo jak zwykle straż była naiwna, a najbardziej Miiko. Twoja pierwsza misja... szkoda, że nie mogłem wtedy z Tobą być. Kiedy pojechałaś na misję z Chromem, mój wspólnik był z wami cały czas. Codziennie żałuję, że mnie wtedy nie było wtedy kiedy... utonełaś. Myślałem, że już nigdy więcej Cię nie zobaczę, a ta myśl była dla mnie bólem. (wróćmy do rzeczywistości)

    Szłem do Miiko, aby niby jej pomóc. Zob…

    Czytaj całość >
  • Anvej

    Perspektywa Riany:



    Po rozmowie z Melyem, wyszłam zaczerpnąć świeżego powietrza. Nie chciałam nikogo słyszeć. Chciałam tylko przemyśleć sobie to wszystko. I choć na chwilę oddalić się od tej rzeczywistości.

    Dlaczego to musi być takie trudne?! Dlaczego znowu mam to wszystko ukrywać?! Mam już dość tak długiego ukrywania siebie samej, a teraz, po raz drugi, odkąd mogłam powiedzieć Erice o wszystkim, muszę przed nią to wszystko ukrywać! I to na dodatek wszystko, o czym powinna, już dawno, wiedzieć. Tylko ciekawa jestem, jak Melyem się wykaraska, gdy Erica dowie się, że, jej własna siostra, ukrywała przed nią coś takiego!

    Po wyjściu z Kwatery usłyszałam znajomy głos. A więc się nie zgubiła. A była tego taka pewna… Haha!

    - Quile?! – Krzyknęłam, udają…



    Czytaj całość >
  • Tajanna

    odc 11

    kwi 13, 2019 przez Tajanna

    Hej! Przepraszam że zaczynam od tak dalekiego odcinka, ale nie wpadłam wcześniej na pomysł aby coś napisać.

    Obecnie najwyższy lovometr z Nevrą(100)

    W tym momencie muszę wykonać misję od Purrala(mam nadzieję że tak to się pisze, a jak nie to mnie poprawcie)

    i nie umiem znależć "ognistych cytryn"(kreatywne XD)

    Czytaj całość >
  • Asanamir

    Witam ponownie :)

    Oto kolejna część opowiadania. Mam nadzieję, że przypadnie do gustu.

    Pozdrawiam zaglądających i życzę miłej lektury.



    Poznanie prawdy


            Leiftan wszedł do przychodni i od razu skierował swoje kroki do pokoju, w którym leżała nieprzytomna Shairisse. Zmierzch za oknami i przygaszone światła powodowały, że w salach królował przytulny półmrok. Przez otwarte okna słychać było wieczorny koncert świerszczy, dobiegający z ogrodów Kwatery, w który od czasu do czasu wplatało się pohukiwanie seryphona. Cichy i jednostajny szmer aparatury monitorującej stan ziemianki, idealnie współgrał z tymi odgłosami. Wszystko to sprawiało, że w pomieszczeniu panowała spokojna, wręcz błoga atmosfera, która była całkowitym przeciwieństwem napięteg…



    Czytaj całość >
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.