FANDOM


  • Elfikaa

    💖Rozdział 20 💖

    Weszłam do szkoły jak nigdy nic. Postanowiłam nie zaprzątać sobie głowy rozmową pewnych dziewczyn i spokojnie sobie spać na ławce. Jednak nie było mi to dane. Jak na złość mój mózg tak łatwo i odpuści i zaczął wszystko analizować.

    Może jednak jest to powiązane z moją osobą? Nie. To niemożliwe. Zawsze robię sobie nadzieję a później rzeczywistość brutalnie to niszczy tworząc swoje własne zakończenie. Które niestety jest bardzo rozczarowujące. A może to jakiś menadżer z ekipą przyjechali po jakąś dziewczynę aby zrobić jej zdjęcia do najnowszych gazet? Okej, to brzmi jeszcze bardziej nierealnie. To się nigdy zdarzyć nie może! A może studenci tak jak byli rok temu? Tak, to brzmi najbardziej realnie ze wszystkich opcji, które teraz …

    Czytaj całość >
  • Asanamir

    Witam :)

    Kolejny rozdział powstał, więc wklejam. 

    Pozdrawiam Cię Mevala i dziękuję - za wsparcie i podtrzymywanie na duchu ( bywało ciężko xD ).



    Budzące się pragnienie

            Ewelein odebrała swoją tacę z kolacją od Karuto i rozejrzała się po stołówce. Poszukiwała jakiegoś wolnego miejsca, najlepiej przy pustym stoliku. Nie za bardzo miała ochotę na towarzystwo i konwersację, gdyż wydarzenia ostatnich dni pozbawiły ją energii i jakichkolwiek chęci. Okazało się, że jedyny wolny stolik to akurat ten, przy którym nie lubiła siadać, gdyż znajdował się niedaleko drzwi. Zawsze kręciło się tam wiele różnych osób i to nie tylko tych przychodzących coś zjeść, ale również tych, którzy kogoś szukali. Wtedy przeważnie zaczepiali siedzących przy tym właśn…



    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Dzisiaj wyjątkowo będzie bez marudzenia, bo prawdę powiedziawszy chciałabym, żeby każdy rozdział pisało mi się tak lekko jak ten XD. Właściwie to sama się zdziwiłam, że tak szybko mi poszło XD. Jestem też z siebie dumna, bo wreszcie trochę pchnęłam fabułę 21 odcinka (choć też nie jakoś dużo, nie byłabym przecież sobą, gdybym coś za bardzo przyspieszyła XD) - w sumie to tkwię w nim już od 6 rozdziałów i zaczynam mieć go powoli dość XD.

    Pozdrawiam motzno Rosseę i Asanamir

    Czytaj całość >
  • Anvej

    No hej, hej! Przepraszam, że wczoraj nie było rozdziału, ale w zamian za to, dzisiaj jest dość długi :)

    Miłego czytania! ^^



    ___________________________________

    Patrzyłam zszokowana, jak mały brownie biegnie właśnie do mnie z szerokim uśmiechem na twarzy. Gdy do mnie dobiegł, przykucnęłam przed nim.

    - M… Mery..? – spytałam niepewnie. Bałam się, że jeśli powiem głośniej, lub jeśli go dotknę, on zniknie, jakby był mgłą. To było takie dziwne… niemożliwe! Jak Mery mógłby tutaj być?

    - Erica! – przytulił się do mnie i objął rączkami moją szyję.

    - Mery…

    - Dziękuję – powiedział, gdy odkleił się ode mnie.

    - Z-z-za co?

    - Za to, że dzięki tobie znowu żyję.

    - C-co?!

    - Pamiętam wszystko. Spokojnie, nikomu nic nie powiem – przestał się uśmiechać. Na jego twarzy poj…



    Czytaj całość >
  • Anvej

    - Marie! Obudziłaś się! – krzyknęłam, gdy dziewczyna otworzyła oczy. Czułam ogromną radość z tego powodu.

    - T-tak...

    - Pamiętasz coś z wczoraj? – spytałam z małą nadzieją i obawą.

    - Tak... I... Przepraszam... - spuściła głowę.

    - Nie masz za co... - uśmiechnęłam się pobłażliwie i łagodnie, dotykając dłonią jej włosów, aby je pogłaskać.

    - Ja się na ciebie rzuciłam! Na ciebie i Mah! Chciałam was zabić! Oh... - chwyciła się za głowę.

    - Marie, co się stało? – podniosłam się z krzesła, na którym siedziałam, ale ona dała mi znak, żebym usiadła.

    - Nic... Tylko głowa mnie boli – muszę się znowu przyzwyczaić do tego „nic", a potem wszystko na raz... Haha.

    - Powinnaś jeszcze odpocząć.

    - Nie. Muszę jeszcze porozmawiać z Mah.

    - Zaraz... - nie dokończyłam, bo drz…

    Czytaj całość >
  • Asanamir

    Witam wszystkich :)

    Jako, że skończyłam kolejny rozdział, to go wklejam.

    Mevala - szczególne pozdrowienia i podziękowania dla Ciebie za wsparcie i krzepiące rozmowy

    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Jak ja uwielbiam jak w trakcie poprawiania tekstu gruntownie przebudowuję poszczególnie sceny po dwa, czasem trzy razy, a czasem nawet cztery, z czego ten ostatni raz wypada tuż przed publikacją... ech -,- xD. Wersja, którą publikuję, względem tej pierwszej "sensownej" ma wspólne może ze trzy zdania i kilka przecinków... XD. Czasem (a podczas pracy nad tym tekstem często) zadaję sobie pytanie, dlaczego ja to sobie w ogóle robię i powiem szczerze, że nie wiem XD. W każdym razie mam nadzieję, że ta praca miała sens i tekst (kobylasty, bo ma prawie 7k słów) się spodoba

    Czytaj całość >
  • ŚwieczuniaEel

    Hej, mam pytanie. Czy można ustawić Leiftana na WS??? Bo nom nie znam się za bardzo bo gram od kilku dni ://

    Czytaj całość >
  • Asanamir

    Witam :)

    Kolejna część skończona, więc wklejam. Miłej lektury.



    Przebudzenie


            Leiftan przez dłuższą chwilę leżał nieruchomo, starając się przywołać jakieś myśli. Było to jednak bardzo trudne, gdyż w głowie miał całkowitą pustkę, która jak na złość nie chciała wypełnić się żadnymi myślami ani odczuciami. Kiedy w końcu udało mu się przełamać opór własnego umysłu, poczuł narastający niepokój, gdyż zdał sobie sprawę, że nie ma władzy nad swoim ciałem. Nie mógł otworzyć oczu ani nie mógł się poruszyć. Nie wiedział, gdzie jest, ani co się z nim dzieje - jedyne, co odczuwał, to jakby swoista siła zamknęła go w jego własnym ciele, ale bez możliwości jakichkolwiek interakcji z tym ciałem. Przez chwilę nawet zagościła w jego głowie przerażająca …



    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Po ponad dwóch tygodniach wreszcie udało mi się wygrzebać z nowego tekstu \o/. Miałam z nim sporo perypetii, ale to już tak bywa, gdy w trakcie pisania wpada się na pomysły, które się kłócą z oryginalną koncepcją, jaką się miało, a szkoda z nich zrezygnować, skoro już się na nie wpadło XD. Ostatecznie wyszło jak wyszło, czy dobrze, to nie wiem XD. Oby tak xD.

    Pozdrawiam zapracowaną Rosseę

    Czytaj całość >
  • EJ407

    Kochani,

    Nadszedł czas na rozdział XIII. Wiem, że przesądnie uważa się 13-stkę za pechową, ale jakbym miała wybierać to właśnie tą liczbę bym wzięła. Lubię żyć na krawędzie xD - nie bo żartcik. W poprzedniej części rozdział XIII był pechowy dla bohaterki, a w tej... Wszystkiego się dowiecie jak przeczytacie ;)

    Miłego czytania :))



    ROZDZIAŁ XIII

    Siedziałam nad dokumentami cały dzień. Wynikało z nich, że problemy z barierą ochronną zaczęły się w tym samym czasie, kiedy zostałam ranna, a skończyły, kiedy wybudziłam się ze śpiączki. Nie była to pocieszająca informacja, ponieważ to oznaczało, że system ma luki. Skoro bariera słabła, kiedy ja byłam osłabiona, to oznacza, że jeśli bym umarła, naraziłabym mieszkańców osady na poważne niebezpieczeństwo.…



    Czytaj całość >
  • Anvej

    Perspektywa Marie-Anne:


    Jestem – wreszcie - w K.G., a konkretniej w pokoju E i odpoczywam na jej łóżku. Ona siedzi teraz na krześle obok niego. Czuwa nade mną. Poprzedniego dnia dużo się wydarzyło…

    Perspektywa Erici

    (powrót do poprzedniego rozdziału):



    Co?

    Siedzę właśnie na łóżku w swoim pokoju i słyszę, jak Quile mówi mi, że wie, gdzie może być moja kuzynka.

    - J-jak to? – spytała niemało zaskoczona Mah.

    - Ostatnio znaleźliście ją na wyspie, która wyglądała na to, że miała okropną przeszłość, prawda? – mówiła bez ogródek.

    - Tak… - potwierdziłam.

    - Myślę, że mogła tam wrócić.

    - Skąd te przypuszczenia? – spytała czujnie Mah.

    - Yyym… A nie możecie mi po prostu zaufać?

    - Nie… - zaczęła Mah, ale jej przerwałam.

    - Tak, jeśli to, co mówisz okaże się prawdą.

    - N…




    Czytaj całość >
  • EJ407

    Kochani,

    Wiem, że sto lat mnie nie było, nietstey tak jakoś wyszło.

    Wrzucam kolejny rozdział z ostrzeżeniem, że nie wiem kiedy pojawi się kolejny.

    Miłego czytania :)

    Rozdział XI




    ROZDZIAŁ XII

    Minął tydzień od ataku na Świątynie Fenghangów. Uczestniczyłam w pogrzebie, ale tylko przez chwilę. Nie byłam w stanie dłużej tam wytrzymać. Świadomość, że to wszystko stało się przeze mnie, nie dawała mi spokoju. Poczucie winy utkwiło głęboko w moim sercu, a żal które je ściskał, pogarszał tylko ten ból.

    Nevra mówi, że to nie moja wina. Ciągle to powtarza, ale ja nie potrafię mu uwierzyć. Prawda była jasna. Leiftan przyszedł tu po mnie, więc to ja jestem za to wszystko odpowiedzialna.

    Delegaci i wszyscy przybyli goście odjechali już jakiś czas temu. Nasza gru…




    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Uf, wreszcie tu dotarłam xD. Chociaż może "wreszcie" to niewłaściwe słowo, powinnam raczej napisać "już", bo prawdę powiedziawszy wydarzenia, które tutaj będą się działy chciałam umieścić później, ale pod wpływem pewnej Natalii (

    Czytaj całość >
  • Anvej

    Siemka ;*

    Na początek takie małe ,,przypomnienie" ;) - plus komentarze ode mnie XD:

    W ostatnim rozdziale Leiftan wspominał jeden z momentów ze swojego dawnego życia, kiedy Aengel żyli w Ischýs. Najpierw (na początku wspomnienia) był opis, jak wyglądała ta bransoletka, którą dał swojej Małej Księżniczce (i którą sam dla niej zrobił) i jak jej ją dał, a skończyło się na wyznaniu miłości

    Czytaj całość >
  • Yuriasa

    Nefra to dumb bish

    kwi 24, 2019 przez Yuriasa

    Sietdzielisimy sopie na mojim luzku, Nefra pahnial oszauamiajonco, nahylilam sje by go wonchnoc sobje, i wtety on do mnje burknoł

    -ejejej hola hola panjenko co ty tu robjisz, i czy ty prubujesz sie mnom sztachnac niunia - powiedzial swym segzownym glosem, zszokowany boi

    - Nefra ja cjebie koham mocno, ale tak na serjio, odkond poprzetnim razem spojrzalesi na mnie tym swojim okiem tym zacym tym

    - Garbubie to byl wzrog pokardy i gniefu. - powiecial nieziemshi ogier

    - Nefra no ej no, ja wiem ze ty mnjie kohasz, za kazdym razem gdy mnie totykasz swojom renkom i szepcesz do mnie te niezwykle slowa

    - jakje slowa Garbub???/?

    - no wjesz te magicne w innym jenzyku - zarómienjiłam sie - ciongle mam jie w head... jestes wariatkom, pls zostaf mnie juz

    - Garbum…

    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej :D

    Trochę spóźnione wesołych świąt XD. Czy wiecie, że to już dwudziesta piąta część Aniołków? Nadal jestem zdziwiona, że to aż tak się rozrosło... xD. Mam nadzieję, że nadal z przyjemnością czytacie tę serię

    Czytaj całość >
  • Elfica Bimbrowników

    Tutaj wstęp mają tylko fanki Ezarela:)

    Czytaj całość >
  • Whitecik

    Zapraszam- nowy projekt

    kwi 15, 2019 przez Whitecik

    Zapraszam wszystkich bardzo serdecznie. Mam nadzieję, że się spodoba i przyjmie.

    Preferencje+ posty dotyczące gry (odcinków i eventów - ilustracje, opinie, porady itp.)

    https://www.wattpad.com/story/184654186-eldarya-preferencje

    Czytaj całość >
  • Anvej

    Perspektywa Leiftana:

    Spacerowałem spokojnie po K.G., rozmyślając nad tym, co powiedział mi ojciec.

    Czy ta cała Erica naprawdę mogłaby zrobić coś takiego? Byłaby zdolna do morderstwa? Jest przecież taka miła, słodka i niewinna… Wszystkim pomaga i dla wszystkich chciałaby dobrze. Jest też naiwna… No, ale cóż. Pozory mylą. I sam doskonale o tym wiem.

     Ale jeśli to, co powiedział mi ojciec jest prawdą… Zabiję ją.

    Gdy miałem wejść do środka, wpadłem na Melyem i Merket. Hm… Ciekawe, dokąd idą. Muszę przyznać, że mi się nudzi.

    - Co robicie? – Spytałem, ale gdy zobaczyłem, że obok Merket stoją jeszcze Riana i ta cała Erica, chciałem od nich odejść, aby być jak najdalej od, niestety, naszej Księżniczki. Nie mogę jej nic zrobić, bo tego pożałuję, ale on…

    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Zazwyczaj nie wrzucam tak późno tekstów i właściwie to planowałam to zrobić jutro rano, ale po rachunku sumienia stwierdziłam, że nie będę miała czasu na kolejne czytanie (nigdy, przenigdy nie wrzucam tekstu bez przeczytania go tuż przedtem - nieważne, że wcześniej zrobiłam to z siedem razy jak nie więcej XD) (najlepsze w tym jest to, że i tak zawsze coś przegapiam! XD), więc wolę wrzucić to teraz i mieć z głowy XD. Publikacja tego tekstu do dla mnie małe yolo, mam nadzieję, że się na tym nie przejadę XD.

    Pozdrawiam Rosseę :).

    Link do wszystkich części

    Miłej lektury

    Czytaj całość >
  • Yuki Elfica

    ,,Miłość Daemona``

    kwi 13, 2019 przez Yuki Elfica

    Rozdział 1 ,,Początek``

    W tym rozdziale zaglądamy do myśli Leiftana

    To był wspaniały dzień, bo wtedy poznałem ciebie. Byłaś taka... piękna. Kiedy zobaczyłem ciebie po raz pierwszy moje serce zaczęło bić szybciej i wtedy wiedziałem, że będziesz moja. Byłem smutny, że będziesz w straży Nevry. Dlatego musiałem się z nim ``zakolegować``. To było łatwe, bo jak zwykle straż była naiwna, a najbardziej Miiko. Twoja pierwsza misja... szkoda, że nie mogłem wtedy z Tobą być. Kiedy pojechałaś na misję z Chromem, mój wspólnik był z wami cały czas. Codziennie żałuję, że mnie wtedy nie było wtedy kiedy... utonełaś. Myślałem, że już nigdy więcej Cię nie zobaczę, a ta myśl była dla mnie bólem. (wróćmy do rzeczywistości)

    Szłem do Miiko, aby niby jej pomóc. Zob…

    Czytaj całość >
  • Anvej

    Perspektywa Riany:



    Po rozmowie z Melyem, wyszłam zaczerpnąć świeżego powietrza. Nie chciałam nikogo słyszeć. Chciałam tylko przemyśleć sobie to wszystko. I choć na chwilę oddalić się od tej rzeczywistości.

    Dlaczego to musi być takie trudne?! Dlaczego znowu mam to wszystko ukrywać?! Mam już dość tak długiego ukrywania siebie samej, a teraz, po raz drugi, odkąd mogłam powiedzieć Erice o wszystkim, muszę przed nią to wszystko ukrywać! I to na dodatek wszystko, o czym powinna, już dawno, wiedzieć. Tylko ciekawa jestem, jak Melyem się wykaraska, gdy Erica dowie się, że, jej własna siostra, ukrywała przed nią coś takiego!

    Po wyjściu z Kwatery usłyszałam znajomy głos. A więc się nie zgubiła. A była tego taka pewna… Haha!

    - Quile?! – Krzyknęłam, udają…



    Czytaj całość >
  • Tajanna

    odc 11

    kwi 13, 2019 przez Tajanna

    Hej! Przepraszam że zaczynam od tak dalekiego odcinka, ale nie wpadłam wcześniej na pomysł aby coś napisać.

    Obecnie najwyższy lovometr z Nevrą(100)

    W tym momencie muszę wykonać misję od Purrala(mam nadzieję że tak to się pisze, a jak nie to mnie poprawcie)

    i nie umiem znależć "ognistych cytryn"(kreatywne XD)

    Czytaj całość >
  • Asanamir

    Witam ponownie :)

    Oto kolejna część opowiadania. Mam nadzieję, że przypadnie do gustu.

    Pozdrawiam zaglądających i życzę miłej lektury.



    Poznanie prawdy


            Leiftan wszedł do przychodni i od razu skierował swoje kroki do pokoju, w którym leżała nieprzytomna Shairisse. Zmierzch za oknami i przygaszone światła powodowały, że w salach królował przytulny półmrok. Przez otwarte okna słychać było wieczorny koncert świerszczy, dobiegający z ogrodów Kwatery, w który od czasu do czasu wplatało się pohukiwanie seryphona. Cichy i jednostajny szmer aparatury monitorującej stan ziemianki, idealnie współgrał z tymi odgłosami. Wszystko to sprawiało, że w pomieszczeniu panowała spokojna, wręcz błoga atmosfera, która była całkowitym przeciwieństwem napięteg…



    Czytaj całość >
  • Elfikaa

    💖 Rozdział 19 💖



    - Cześć. Znowu się spotykamy....

    - Tak - Chłopak położył się na trawie i zamknął oczy. Usiłowałam przypomnieć sobie jego imię, ale na marne. Jedyne co pamiętam to, jak oglądaliśmy gwiazdy w nocy. A reszta wyparowała jak woda na pustyni. Spojrzałam na niego. Czując moje spojrzenie otworzył oczy - Coś nie tak?

    - Mmm... To może dziwnie zabrzmieć, ale... j-ja nie pamiętam twojego imienia...

    - Haha - Zaśmiał się - To normalne.

    - N-normalne? - Byłam w szoku. Jak zapomnienie imienia może być normalne? Rozumiesz jeszcze jakby upłynął rok, ale od tego zdarzenia minęło tylko dwa dni...

    - Może cię to zdziwi, ale nie jestem normalnym człowiekiem... - Zdziwiona popatrzyłam na niego. Dlaczego ten świat jest taki trudny? Najpierw wpierdol od ży…



    Czytaj całość >
  • Anvej

    No hej, hej! :D      W tym rozdziale powracam do perspektywy Erici! ^^ (ale to dopiero w połowie ;) )




    ___________________________________________________________

    CO?!

    - R-Riana?... – Okeeejj…

    - Riana? – Melyem uważniej przyjrzała się dziewczynie.

    - Tak. A ty to Melyem, mam rację?

    - Tak – potaknęły lekko głową, jakby się w czymś porozumiały.

    - No, a tak w ogóle, to co ty tu robisz? – Zwróciłam się do Riany.

    - Yh… Potem ci wszystko wytłumaczę – pod warunkiem, że naprawdę powiecie mi o WSZYSTKIM, to ok. Choć znając życie, to pewnie i tak w nic mnie nie wtajemniczycie.

    - A kim ty tak właściwie jesteś? – Zapytała Huang Hua.

    - Nazywam się Riana – najwidoczniej nie chciała powiedzieć nic więcej, ale widząc spojrzenie Huang Hua, nie miała wyjścia. - Należę …




    Czytaj całość >
  • MissOfDarkness

    Po prostu pisanie teorii na temat gry ;D

    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Tym razem przybywam dość szybko i to z niespodzianką :D. Trochę mi się zatęskniło za pisaniem krótkich one shotów, które stanowią historię nie będącą ani ciągiem dalszym, ani nie mającą perspektywy na iluś-odcinkową kontynuację, więc gdy wpadł mi do głowy pomysł na tekst z Leiftanem, to postanowiłam od razu go napisać xD. Ach, jak dobrze było do tego wrócić! Oszczędziłam naprawdę sporo czasu, nie musząc się przejmować, czy to co właśnie napisałam nie wyklucza się jakoś z tym, co napisałam x miesięcy wcześniej w innym rozdziale xDDD.

    Pozdrawiam Rosseę, która poświęciła chwilę czasu na uspokojenie mnie, haha xD

    Czytaj całość >
  • Elfikaa

    💖Rozdział 18 💖

    Zaspana poszłam do łazienki się ubrać i umyć aby wyglądać jakoś tego ostatniego dnia. Nic nie pamiętałam co się ze mną działo wczorajszego wieczoru. Po prostu obudziłam się na podłodze nie wiedząc czemu. Zaświeciłam światło. Kto wymyśla aby na równą 7 iść do szkoły?! Przetarłam oczy i uchyliłam powieki. Moje brązowe oczy stały się jakoś jaśniejsze niż wcześniej albo mi się po prostu wydaje. Włosy także się nieco rozjaśniły. Końcówki były prawie blond a powinny być orzechowe. Olałam to i weszłam pod prysznic. Omal nie zasnęłam. Mogłam się wcześniej położyć. Wyszłam i rozpuściłam włosy. Ponownie spojrzałam w lustro. Zauważyłam coś, co wywołało burzę w mojej głowie. Na moim ramieniu spoczywał ogromny siniak wielkości zakrętki od…

    Czytaj całość >
  • Myanaa

    ...

    mar 27, 2019 przez Myanaa

    Nie mam pomysłu piszta co chceta ;D

    Czytaj całość >
  • Anvej

    Następnego dnia, okazało się, że obudziłam się pierwsza. Choć powinnam wstać ostatnia…

    Wstałam, wzięłam ubrania i ruszyłam do łazienki. Tak swoją drogą, to jestem naprawdę bardzo ciekawa, jakim cudem w szafie Erici pomieściły się ubrania moje, Melyem i Merket oraz oczywiście samej E.

    Po wykonaniu „porannej toalety”, ah, jak ja nie lubię tej nazwy, wyszłam na zewnątrz i skierowałam się w stronę plaży, by potrenować. Choć nie musiałam mieć już żadnych treningów, to bardzo je lubiłam. Może Erica kiedyś pozwoli mi trenować ich sztukę walki… Bo, jakby spojrzeć, to w sumie nadal jest moją prawną opiekunką.

    Niestety, w połowie drogi na plażę, wpadłam… No nie, no błagam!

    - Uważaj, jak chodzisz! – cokolwiek się stało, że Leiftan tak się teraz zachowuje…

    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Dawno nie było Aniołków, co? :D Maraton powrotu do Kwatery trochę mnie wymęczył, dlatego musiałam odsapnąć, ale teraz Aniołki są już gotowe do ponownego wkroczena do akcji. I to dosłownie xD.

    Pozdrawiam Lady of the Foxes i Rosseę, które użyczyły mi swojego czasu

    Czytaj całość >
  • AngelSoul123

    Co doprowadziło ją do tego stanu...

    Napisała, to co chciałeś usłyszeć, to czego obawiałeś się.



    Było wszystko w porządku, na początku starał się, pokazywał jak bardzo mnie kocha

    Napisała.

    Jednak z biegiem czasu, poszedł do szkoły wojskowej, zmienił się. Zauważał mnie ale nie tak, jak kiedyś. Był ale jakby wpatrzony w inną. Zaczęłam się starać bardziej. Powiedział, że jego rodzice mnie nie polubili, dla nich jestem za spokojna, za grzeczna. Mówił, że mimo to mnie kocha, nie zostawi... Wtedy...

    Oddałaś mu się?

    Tak. Wtedy przez jakieś dwa miesiące było w porządku, wyjechał na tygodniowy obóz przetrwania ze szkoły a po powrocie stwierdził, że ten związek nie ma sensu. Z nami koniec. Kiedy zapytałam dlaczego powiedział, że nie chce tego, ale to koniec…



    Czytaj całość >
  • AngelSoul123

    Siedem lat temu, kiedy przeglądała spokojnie Facebooka, rozmawiała z jednym znajomym. Oznaczyłeś go wtedy na jednym ze zdjęć. Od razu jej się spodobałeś, jedyną przeszkodą był wiek. Ona wtedy 14 ty 17, byłeś prawie pełnoletni. Mieszkałeś niecałe 100 km od niej. Spławiłeś ją. Jednak po kilku miesiącach sam napisałeś. Już wtedy zaczęła się ta przyjaźń.  Codziennie pisaliście ze sobą, oglądaliście przez Skypa filmy, czasem nawet tylko leżeliście i oglądaliście w ciszy. Ty miałeś wtedy dziewczynę, była śliczna i szcczupła, więc nawet nie próbowała niczego, nie miałaby szans z nią ani trochę. Jednak pewnego dnia napisałeś, że zdradziła cię z kolegą najlepszym, w chwili kiedy ty byłeś w pracy. Ona mimo tego, że czuła do ciebie coś, chciała bardz…

    Czytaj całość >
  • AngelSoul123

    Usiadła przy biurku, gdzie stało ich wspólne zdjęcie. Spojrzała na zegar, to już północ. Wzięła do ręki telefon, wybrała jego numer i napisala:



    Hej wybacz, że piszę... Pamiętam mieliśmy inną umowę, ale po prostu mnie już to męczy nie potrafię zrezygnować z kogoś kto był zawsze. Nie potrafię i nie chce tracić ciebie dla kogoś kto nawet na to nie zasługuje. Z jednej strony może i lepiej, że podjales tą decyzję, bo czułam jak powoli zakochuje się w tobie mimo, że nie powinnam. Jednak z drugiej wolałabym jeszcze raz usłyszeć, że nie mielibyśmy szans ze względu na odległość która nas dzieli. Chciałabym jeszcze raz to usłyszeć i nie myśleć więcej o tobie niż tak, jak teraz siedzieć i codziennie patrzeć na WhatsApp czy napisałeś czy dalej chcesz …


    Czytaj całość >
  • AurinaMoon

    Odnalezione Prolog

    mar 23, 2019 przez AurinaMoon

    Dawno, dawno temu... Eldarya była podzielona na 3 królewstwa: Kardia, Kristalia i Lunea. Każde z nich miało wspaniałego władcę. Lecz, gdy miało dojść do Niebiekiego Poświęcenia daemony się wycofały i zaczęto je zabijać. Niektórzy zaczeli nawet zabijać swoich przyjaciół ponieważ myśleli, że są zdrajcami. Ale księżniczki 3 królewstw pobłogosławione przez Wyrocznię, opanowały jakoś tą sytaucję. Niestety cena była wysoka, ale księżniczki tak się poświęciły dla dobra innych. Swoje magiczne dusze oddały innym ciałom, ale oddały także im magiczne klejnoty które wzmacniały ich moc i według legendy są one następczyniami tronów Eldaryi i posiadają też magiczne moce, ale kiedy te wybranki się pojawią, nikt nie wie...

    Opis bohaterek:

    Aria ma 17 lat. Ma …

    Czytaj całość >
  • Elfikaa

    Poszłam do pokoju i rzuciłam się na łóżko. Patrzyłam się w sufit. W mojej głowie był istny bałagan. Przypomniałam sobie wszystko, co przydarzyło mi się w życiu. Dzieciństwo, problemy rodzinne, śmierć bliskich, Leon, Zabawa, Kolejna śmierć, załamanie nerwowe, choroba, Pomoc Karoliny, Studia, Praca i te spotkanie.... Jestem szczęśliwa, że tu trafiłam. Świat mój był nudny i monotonny a teraz? Nie wiem gdzie jestem, co ja tu robię ani czy w ogóle żyję, a nie śnie. Można rzec, że zaczynam żyć od nowa, ale tym samym ciałem. Usiadłam na łóżku. Spojrzałam na moje ręce. Podwinęłam rękami. Przejechałam palcem po ranach od żyletki. Przez moje ciało przeszedł dreszcz na wspomnienie momentu, gdy to zrobiłam.

    ♥♥

    -Mogę się założyć o 500 złotych, że nie prz…

    Czytaj całość >
  • Anvej

    Dalej perspektywa Mah :)

    Miłej lektury! ;*



    __________________________________________________________

    - Byłam... Na spacerze – super, Mah, jesteś genialna! Nie lubię improwizować! Wolę przykładać... komuś w twarz. 

    - Na kilkugodzinnym spacerze?

    - Taak...

    - Mahdilia, gdzie byłaś?

    - Ja... Myślałam, że może uda się poprawić Erice humor.

    - Jak chciałaś to zrobić?

    Może nie będę musiała wspominać nic o Świątyni. A przynajmniej nie teraz.

    - Merket opowiadała mi o legendzie o Władczyni Gwiazd i pomyślałam, że może uda mi się jakoś ją odnaleźć.

    - A niby jak chciałaś to zrobić?

    - Chciałam się czegoś o niej dowiedzieć z jakiejś księgi i wtedy byłaby wskazówka na to, kim ona może być.

    - O tej legendzie nie ma żadnej księgi.

    - Jest jedna. Czytałam ją – czy ja zgłupi…



    Czytaj całość >
  • AngelSoul123

    A co gdyby... 24-25

    mar 20, 2019 przez AngelSoul123


    Leif: Nie mogę, ja... ja muszę ją znaleźć. Musi gdzieś być blisko, skoro się nie udało.

    Leif: Potrzebuję pomyśleć. Gdzie mogłaby być. Jeżeli jest gdzies w tym lesie, to albo będzie w okolicy drzewa Yvoni, albo w drodze do...

    Leif- Benelivi! 

    Leif: Śmierć patriachy Ethela sprawiła jej wielki ból, pewnie poszła tam, aby pomodlić się za jego duszę... Muszę powiedzieć o tym reszcie, inaczej pomyślą, że znowu coś kombinuję, a nie mogę pozwolić sobie na utratę ich zaufania... Nie teraz.



    Ez: Jak mogłem być tak głupi i jej to powiedzieć... Szlag by to trafił, nie wierzę. Mogłem za nią wybiec, mimo że tego nie chciała... Mogłem ugryźć się w język, po co ja w ogóle zaczynałem ten temat. Było tak pięknie aż...



    Ez- Jakie miałaś życzenie?

    E- Wiesz, że nie mo…







    Czytaj całość >
  • Myanaa

    Eventy

    mar 19, 2019 przez Myanaa

    To dokładnie będą teorie na temat eventów. Czyli to co ``może`` się wydarzyć zapraszam do komentowania ;D

    Czytaj całość >
  • Elfikaa

    💖 Rozdział 17 💖



    Obudziłam się na trawie. Przewróciłam się na bok. Szum strumyku, śpiew ptaków, chłodni wiatr. Uczucie niczym z raju. Jaki jest dziś dzień? Czwartek... Wstałam i ziewnęłam. Zasnęłam na górze, na której zaprowadził mnie ten chłopak. Właśnie. Jak on miał na imię? N-nie pamiętam... Jak to? Usilnie próbowałam sobie go przypomnieć, ale nie dałam rady. Niedaleko znalazłam moją torbę. Wieczorem chowałam tu wszystkie rzeczy, które miałam przy sobie. Znalazłam słuchawki, MP3, Szkicownik, piórnik i Telefon. Chwyciłam go i sprawdziłam godzinę. 9:53. I tak już jestem spóźniona. Wstałam i zabrałam wszystkie rzeczy, założyłam słuchawki, puściłam muzykę i pobiegłam w stronę domu.

    Biegłam ile sił w nogach, aby zdążyć na 10:20. Wiem, że i tak …



    Czytaj całość >
  • Elfikaa

    Dni mijały...

    Ezarel przez całe dwa tygodnie kłócił się, aby przenieść pewną ilość ludzi do straży Nevry. Lecz Miiko dość jasno wyraziła się w tej sprawie. Test jest zgodny tak więc nikt nie zostanie przeniesiony chyba, że nie radziłby sobie. A jako że taka sytuacja w żadnej straży nie nastąpiła to nie będzie żadnej sytuacji, że ktoś zostanie przeniesiony do innej straży. Jak mam być szczera to w sumie straż Cienia była dla mnie najlepszą strażą. Doskonale radziłam sobie z przedmiotami ścisłymi, ale jednak Chemia to nie jest mój ulubiony przedmiot z tej kategorii bardziej przemawiała do mnie Biologia. Ze wszystkich przedmiotów, których się uczyłam w szkołach ten jest najbardziej zbliżony do Alchemii. Potrafię się też nieźle bronić i bić, al…

    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Na wstępie muszę się Wam do czegoś przyznać - dawno się tak nie cykałam przed publikacją tekstu jak teraz XD. Strasznie się niecierpliwiłam przed dotarciem do tego momentu, bo ten rozdział od dawna nie dawał mi spokoju i nierzadko przeszkadzał w pisaniu innych tekstów, ale gdy w końcu mogłam go napisać, to naszły mnie wątpliwości, czy te wszystkie pomysły, które tak uparcie mnie męczyły i których część planowałam tutaj odsłonić, po ujęciu ich w tekście nadal będą tak dobre, jak mi się wydawało xD. No ale dość tego odwlekania, najwyższa pora wziąć się w garść i pokazać, co tam wymyśliłam!

    Pozdrawiam Lady of the Foxes, Rosseę i Setnefer, którym podkradłam trochę czasu :).

    Link do wszystkich części

    Na koniec jeszcze tylko napiszę, że po tym …

    Czytaj całość >
  • Anvej

    Perspektywa Mahdilii:



    Minęły dwa dni, odkąd Marie-Anne uciekła z Kwatery Głównej. E przez cały ten czas była i nadal jest załamana. Próbowaliśmy ją pocieszyć, ale nam się nie udawało. Nie wiedzieliśmy, jak poprawić jej humor...

    Gdy skończyłam jeść śniadanie i wyszłam ze stołówki, Merket podeszła do mnie.

    - Nic nie pomaga... Cały czas jest zdołowana i płacze... – wyglądała, jakby sama miała się zaraz rozpłakać. Zresztą, już kilka razy prawie się to stało...

    - To chociaż ty nie płacz!

    Nie wiedziałam już, co mam zrobić... Sama chciałam móc się rozpłakać i wyrzucić z siebie te wszystkie emocje, ale nie mogłam...

    Marie-Anne uciekła, Erica prawie cały czas płacze, jest naprawdę zdołowana i nie wychodzi ze swojego pokoju, a Merket widząc cierpienie swo…



    Czytaj całość >
  • Elfikaa

    Posłusznie cała gromada udała się za białowłosym. Przypominał mi chłopaka z jednej książki o śnieżnym wilku. Jest ona jedną z moim ulubionych książek które mam w moim pokoju i w biblioteczce. A raczej miałam. Cała pielgrzymka zakończyła się na korytarzu prowadzący do holu gdzie znajdowały się duża ilość drzwi. Poprawiłam swój kaptur i przerwałam cieszę zagadując do Karoliny.

    - Marzyłam o tym dniu przez całe życie - Wszyscy popatrzyli na mnie razem z białowłosym chłopakiem który nie odezwał się ani razu od przyjścia.

    - Co masz na myśli? - Zapytała.

    - Chciałam... - Wstrzymałam się zbierając myśli - Chciałam oderwać się od rzeczywistości. Gdy myślę, że człowiek przez cały życie się uczy, a następnie idzie do pracy, aby tam zmarnować resztę swoje…

    Czytaj całość >
  • Asanamir

    Witam :)

    Wklejam kolejną część i życzę przyjemnej lektury. 

    Pozdrawiam serdecznie :)



    Ostatnia prosta

            Leiftan gwałtownie podniósł się do siadu, obudzony pukaniem do drzwi. Spojrzał w ich stronę, nie będąc do końca pewny, czy rzeczywiście ktoś pukał, czy to tylko jego podświadomość w taki sposób starała się go wybudzić. Spojrzał na zegarek stojący na regale. Zostały jeszcze prawie trzy kwadranse z sześciogodzinnej ochrony żywiołów. Przetarł zmęczoną twarz dłońmi, starając się rozbudzić i przywołać myśli do względnego ładu. Kiedy spuścił nogi z łóżka, znowu rozległo się pukanie do drzwi.
            - Chwila - powiedział, przeciągając się i wstając z łóżka. Nie musiał nawet niczego na siebie narzucać, bo nie rozbierał się przed snem. Był po pr…



    Czytaj całość >
  • EJ407

    Kochni,

    Udało się, w końcu napisałam ;)

    Tradycyjnie, dajcie mi znać, jak zobaczycie jakieś błędy ;)

    Miłego czytania :)



    ROZDZIAŁ XI

    Leżałam w czarnej nicości. Gdzieś w otchłani słyszałam głosy. Szepty, które z każdą upływającą sekundą stawały się coraz głośniejsze i coraz wyraźniejsze. Chciałam się wybudzić, naprawdę, ale nie mogłam. Próbowałam za wszelką cenę podnieść ociężałe powieki, ale były jak z ołowiu. Zamiast tego głosy stawały się coraz wyraźniejsze, do tego stopnia, że mogłam już rozróżnić poszczególne słowa.

    - Czy ona z tego wyjdzie? - spytał jeden głos. Męski.

    - Tak. Straciła dużo krwi, ale na szczęście ich grupy są zgodne. Będzie tylko potrzebowała kilku dni odpoczynku – odpowiedziała mu kobieta.

    Dobrze znałam te głosy, ale nie mogłam …



    Czytaj całość >
  • Mevala

    Hej!

    Omg, to były męczące dwa tygodnie, ale wreszcie napisałam Ezowi kontynuację! \o/ W ramach rekompensaty za długie czekanie, napisałam kobyłę, którą przez chwilę nawet miałam ochotę podzielić, ale stwierdziłam, że jak to zrobię, to nie wiem, kiedy znajdę siły, by znowu wrócić do tej historii xD. Tak więc stanęło na kobyle xD. Na końcu tekstu umieściłam jeszcze pytanie, które normalnie zadałabym tutaj, ale nie chcę spoilerować własnego tekstu xD.

    Pozdrawiam Rosseę i Lady of the Foxes za nieocenioną pomoc i wsparcie podczas pisania

    Czytaj całość >
  • Anvej

    Razem z Mahdilią zeszłyśmy do Marie-Anne wczesnym rankiem.

     - Marie, obudziłaś się! – powitałam ją.

     - Marie-Anne…

    - Miło mi cię znowu widzieć Mahdilio.

    - Marie… - podeszła do celi i przytuliła Marie-Anne. Marie odwzajemniła ten uścisk, co musiało być dla nich obu bardzo trudne, zważając na te kraty.

    Podeszłam trochę bliżej. Byłam szczęśliwa, widząc je razem. Bardzo za nimi tęskniłam!

    - A ty E? Nie przytulisz się? – Mah wyciągnęła do mnie rękę. – No chodź, przecież cię nie ugryziemy!

    - Nie byłabym tego taka pewna!

     - Oj, no chodź tu!

     Mah pociągnęła mnie za rękę i natychmiast mnie objęły. Mah na pewno zaraz krzyknie…

    - Siostry trojaczki!!! – no właśnie…

     - Fajnie by było, gdybyśmy naprawdę były siostrami… - powiedziała Marie.

     - Nie obchodzi mnie, że ni…

    Czytaj całość >
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA o ile nie wspomniano inaczej.